Czym jest drift? Poznaj tajemnice driftingu

Drift jest niezwykle widowiskową formą motorsportu, o której słyszało wielu, ale nie każdy wie czym tak naprawdę jest ten sport. Tak, mowa o sporcie, ponieważ małolaty upalające swoje BMW na parkingu pod marketem, właściciele Subaru latający bokami na śniegu i chłystki katujące swojego Golfa "na ręcznym" to nie drifterzy.

Co prawda drift wywodzi się z nielegalnych wyścigów, ale szybko zyskał taką popularność, że stał się oficjalnym sportem motorowym. Dziś jest to jedna z najbardziej widowiskowych dyscyplin, a profesjonalni drfterzy są prawdziwymi gwiazdami. Czym jest więc drift? Jak wyglądają zawody, co trzeba umieć i czy każdy może być drifterem? Przybliżmy sobie dyscyplinę, której oglądanie powoduje opad szczęki z wrażenia.

Przede wszystkim drift wymaga odpowiednich umiejętności pozwalających kierowcy na jazdę w kontrolowanym poślizgu. Do tego też konieczne są specjalnie przygotowane samochody znacząco różniące się od tych widywanych na drogach. Założenie wielkiego spojlera w seryjnym BMW E36 nie wystarczy. Auta do driftu to techniczne perełki pozwalające wykorzystać do granic możliwości znane nam prawa fizyki. Zacznijmy jednak od początku.

Czym jest drift? - początki jazdy poślizgami

Drift wywodzi się z Japonii, gdzie młodzi kierowcy upalali swoje tylnonapędowe maszyny na górskich serpentynach. Ojcem tego widowiskowego sportu został Keiichi Tsuchiya, choć to nie on pierwszy pokazał nową technikę jazdy. Kierowca wyścigowy odnoszący liczne sukcesy w serii All Japan Touring Car Championship spopularyzował pokonywanie zakrętów poślizgami, ale w latach 60-tych i 70-tych XX wieku to Kunimitsu Takahashi w wyścigach aut turystycznych jako pierwszy zaczął przechodzić zakręty bokiem. To pozwalało mu na szybsze pokonywanie niektórych wiraży i odnoszenie sukcesów.

Takahashi zainspirował młodych kierowców uczestniczących w nielegalnych zawodach. Tak powstały między innymi wyścigi touge rozgrywane na górskich serpentynach. Kierowcy zaczęli rozwijać technikę wyścigowego mistrza i zmierzali w stronę ciągłego poślizgu, a nie tylko pokonywania pojedynczych zakrętów "bokiem". Najczęściej do zabawy wykorzystywano Toyotę Corollę AE86, która dzięki przystępnej cenie i tylnemu napędowi była idealnym autem na początek.

Wielu kierowców uczestniczących w zawodach touge przenosiło się na tory wyścigowe do oficjalnych serii wyścigowych. Keiichi Tsuchiya był właśnie jednym z tych młodzików i od razu zaczął odnosić sukcesy. Utalentowany zawodnik na każdym kroku popularyzował jazdę poślizgami, aż w latach 80-tych opublikowano film "Pluspy" ukazujący jego przejazd publiczną drogą. Film stał się pozycją kultową dla przyszłych drifterów, a japońska federacja zawiesiła licencję wyścigową Keiichi'ego.

Publikacja filmu i afera wokół zawodnika tylko przyspieszyły popularyzację driftu. Japończycy pokochali jazdę poślizgami i w 1986 roku zorganizowano pierwsze oficjalne zawody driftowe. W 1989 roku zorganizowano pierwszą oficjalną serię driftową, a w 2000 roku do życia powołano serię D1 Grand Prix. Tym samym drift otrzymał swoją pierwszą w pełni profesjonalną serię mistrzowską.



Na czym polega drift?

Wiele osób widzących auto jadące poślizgiem mówi o drifcie, ale jest to błędna ocena sytuacji. Pokonanie zakrętu "bokiem" choć może sprawiać wrażenie driftu to nim nie jest. Ten polega bowiem na utrzymaniu samochodu w poślizgu na całej trasie przejazdu i płynnym przechodzeniu między kolejnymi wirażami w ciągłym poślizgu. W efekcie jednorazowe zawinięcie się "na ręcznym" to tylko poślizg.

Często można zobaczyć w rajdach samochodowych auta jadące poślizgami, ale także one nie driftują. Część zakrętów po prostu lepiej pokonać poślizgiem, co się przekłada na szybsze ich pokonanie, zaś pomiędzy zakrętami utrzymuje się przyczepność. W drifcie należy utrzymywać dobrą linię przejazdu przy uzyskaniu maksymalnego wychylenia auta od osi drogi, a do tego przejścia między poślizgami muszą być płynne. Jazda w ciągłym poślizgu wymaga sporych umiejętności i okręcanie się na ręcznym pod marketem jest bardzo dalekie od umiejętności profesjonalnego driftowania. Warto jednak zaznaczyć, że przy braku torów wielu drifterów zaczyna treningi właśnie na dostępnych placach.

Nieodzownym elementem driftowania jest efektowność. Kibice kochają auta stawiające się bokiem do zakrętów i wyrzucające spod kół tumany dymu. Wszystkiemu towarzyszy ryk wyżyłowanych silników oraz odgłosy zdzierających się opon. Drift to widowisko i show, na którym wielu kierowców zbudowało swoją markę.


Pizza Drift 2020 w klipie TLVIDEO.PL - efektowny klip w obiektywie dronów sportowych pilotowanych przez Tomasza Walczaka. W akcji m.im. Marek Łazorczyk z M-way workshop!


Jakie auto do driftu?

Przede wszystkim jeżeli myślicie, że w swoim VW Golfie możecie driftować bo szwagier Wam podciągnął linkę od ręcznego to niestety mamy złą wiadomość. Przednionapędówką można jeździć poślizgami, ale już do driftu takie auta się nie nadają. Jedynym słusznym pojazdem do driftowania jest samochód z napędem na tylną oś.

Napęd RWD jako jedyny daje możliwość utrzymania płynnego poślizgu. Ktoś może powiedzieć, że przecież są jeszcze auta 4x4, jak popularne Subaru Imprezy czy Mitsubishi Lancery. Faktycznie takie samochody również mogą jeździć poślizgami, ale napęd na wszystkie koła jest zbyt podsterowny przez co przygotowanie do driftu wymaga horrendalnych wydatków na podniesienie mocy silnika i przygotowanie napędów do jazy płynnymi poślizgami na suchym. Tymczasem tylny napęd sam w sobie nawet przy niższej mocy ma wszystko czego potrzeba do "latania bokami".

Pierwszą ikoną driftu stała się Toyota Corolla AE86. Kultowe japońskie coupe było przystępne cenowo i okazało się bardzo przyjemne w prowadzeniu. Do dziś jest bardzo popularną zabawką dla młodych kierowców chcących spróbować swoich sił w drifcie. Szczególnie w Azji nadal można zobaczyć te wozy w akcji. Driftrzy chętnie sięgają po inne japońskie cacka, jak Nissan Silvia S13/S14, Nissan Skyline, Mazda RX-7 czy Lexus IS. Oczywiście arsenał japońskich coupe z napędem na tył jest większy i chyba każdy tego typu pojazd miał okazję uczestniczyć w zawodach driiftowych.

W Europie i Polsce prawdziwym królem poślizgów jest BMW E36. Ten samochód już w seryjnej formie pozwala stawiać pierwsze driftingowe kroki. Samochód wymaga stosunkowo niewielu modyfikacji, aby stać się profesjonalnym driftowozem. Stosunkowo niskie koszta zakupu i eksploatacji oraz dostęp do części sprawiają, że na europejskich torach do driftu E36 zdecydowanie króluje pod względem ilości egzemplarzy. Na auto do driftu nadaje się każde nadwozie i obok siebie w poślizgach możemy zobaczyć sedany, coupe, kombi, a nawet compacty. Oczywiście nie tylko E36 stało się popularnym autem drifterów z Europy. Bawarska marka stworzyła kilka modeli chętnie przerabianych na driftowozy.

Samochody dobrze przygotowane do driftu wymagają pewnych modyfikacji. Przede wszystkim konieczne jest przerobienie przedniego zawieszenia i ustawienie kół w taki sposób, aby powiększyć skręt. Dzięki temu można uzyskać większy kąt wychylenia podczas poślizgu, a jest to jeden z elementów punktowanych w zawodach i zapewniający odpowiednią widowiskowość. Wrzucanie w poślizg ułatwia hydrauliczny hamulec ręczny gwarantujący precyzyjne działanie i pewne zablokowanie kół. Zapewne już się zorientowaliście, że dobry driftowóz nie będzie dopuszczony do ruchu, a to otwiera kolejne możliwości.

Auta nieograniczone homologacją drogową mogą posiadać liczne modyfikacje. Wydechy przelotowe bądź wyprowadzone nad maskę, efektowne oświetlenie i szalone modyfikacje karoserii. Właściciele driftowozów mogą faktycznie poszaleć z przeróbkami. W kwestii wyglądu bardzo popularne jest poszerzanie nadwozia, a to można robić na różne sposoby. Szczególnie efektowne i zarazem przystępne jest stosowanie elementów z laminatów. Poszycia oraz dokładki z włókna szklanego zmieniają seryjne auta w prawdziwie agresywne połykacze asfaltu, a przy tym koszta zakupu takich elementów są relatywnie niskie. Trzeba bowiem zaznaczyć, że przy drifcie rozrywana opona potrafi zerwać z samochodu wiele elementów. Wręcz te maszyny tak latają że dosłownie odpadają elementy aerodynamiczne.

Poszukując poszerzeń z włókna szklanego między innymi do BMW E36 możecie sprawdzić ofertę M-Way Workshop, czyli firmy specjalizującej się w tworzeniu poszerzeń i dokładek zderzaków z włókna szklanego. Wszystkie elementy są nie tylko odpowiednio zaprojektowane, ale też testowane w akcji na torze. Lekkie i trwałe elementy poszerzające nadwozie zwiększają widowiskowość driftowozu. Poszerzenia M-Way Workshop możecie zobaczyć na wielu driftowych autach w Polsce i Europie.

Ogólnie samochody do driftu nie są objęte konkretnymi wytycznymi technicznymi. Dzięki temu każda maszyna wyjeżdżająca na tor jest wyjątkowa. W przypadku oficjalnych zawodów konieczne są jedynie obowiązkowe elementy bezpieczeństwa, zaś w otwartych imprezach amatorskich można brać udział praktycznie wszystkim co jest w stanie utrzymać poślizg. Ostatnio producenci na fali elektryfikacji zaczęli nawet przygotowywać elektryczne auta do driftu, czego przykładem jest Ford Mustang Mach-E 1400. Prototyp pokazuje potencjał napędu elektrycznego, ale niestety brzmi niczym przegrzany odkurzacz.

Na czym polegają zawody driftowe?

Na świecie jest rozgrywanych wiele serii driftingowych, które cieszą kibiców efektownymi przejazdami. Na czym polegają takie zawody i jak wyłania się zwycięzcę? Najczęściej zawodnicy rywalizują w dwóch etapach. Pierwszym są eliminacje, podczas których sędziowie oceniają cztery główne kryteria: prędkość, kąt wychylenia, linię przejazdu oraz styl. Za wszystkie są przyznawane punkty, a kierowca może zdobyć maksymalnie 100 oczek.

Najlepsi zawodnicy przechodzą do turnieju zasadniczego, w którym trasę pokonuje się w parach. Właśnie takie ujęcia z driftu kojarzy najwięcej osób. Widok dwóch maszyn jadących bok w bok poślizgiem robi fantastyczne wrażenie. Każda para wykonuje dwa przejazdy. Najpierw jeden kierowca prowadzi, a drugi podąża za nim próbując jak najwierniej odtworzyć przejazd zachowując możliwie najmniejszy dystans. Następnie role się odwracają, a sędziowie rozdzielają między zawodników pulę punktów. Zwycięzca pojedynku przechodzi dalej na zasadach systemu pucharowego.

W Polsce pierwsze zawody driftowe zorganizowano pod nazwą Toyo Drift Cup w 2006 roku. Za organizację odpowiadała raczkująca wtedy Polska Federacja Driftingu. Rok 2010 przyniósł narodziny dużej serii Drift Open, która stanowi jedną z trzech największych serii w kraju obok Driftingowych Mistrzostw Polski oraz Drift Masters.

Jakie są techniki driftu?

Wprowadzanie auta w poślizg może się odbywać na różne sposoby. W driftingu można wyszczególnić kilka technik pozwalających na inicjowanie poślizgu oraz jego utrzymywanie. Przyjrzyjmy się najważniejszym z nich:

E-Brake Drift - najpopularniejsza forma inicjowania poślizgu polegająca na podcięciu auta hamulcem ręcznym. Kierowca na moment zaciąga "ręczny" co blokuje tylne koła i rozpoczyna slajd.

Backward Entry Drift - technika podobna do E-Brake Drift, ale w tym wypadku hamulec ręczny trzyma się długo, aż samochód praktycznie tyłem wjedzie w zakręt. Następnie gazem odzyskuje się przyczepność na wyjście z zakrętu.

Linking - technika znana też jako "hamowanie lewą nogą", podczas wchodzenia w zakręt kopie się energicznie hamulec co dociąża przód auta i odciąża tył powodując poślizg.

Clutch Kick - "strzał sprzęgłem", czyli dociśnięcie sprzęgła i redukcja biegu, a następnie gwałtowne puszczenie co powoduje zerwanie przyczepności tylnych kół.

Lift Off Drift - krótkie odpuszczenie gazu w zakręcie przekładające się na powstanie nadsterowności i zainicjowanie poślizgu. Głównie wykorzystywane w łagodniejszych łukach przy dużej prędkości.

Dirt Drop Drift - wyjazd tylnymi kołami poza tor na luźną nawierzchnię co powoduje uślizgnięcie się tylnej osi i rozpoczęcie poślizgu.

Feint Drift - wrzucenie samochodu w poślizg przez wykonanie przed zakrętem skrętu kierownicą w przeciwnym kierunku, a następnie gwałtowny skręt w odpowiednią stronę.

Jump Drift - przejazd tylnym kołem przez tarkę w zakręcie co powoduje podbicie kół i utratę przyczepności.

Long Slide Drift - długi poślizg inicjowany dużo wcześniej przed zakrętem na przykład za pomocą hamulca ręcznego. Wykonanie tego manewru wymaga dużej prędkości.

Power Over - mocne dociśnięcie gazu w zakręcie, co prowadzi do buksowania kół i zerwania przyczepności. W tym wypadku potrzebny jest odpowiedni moment obrotowy.

Manji Drift - wężykowanie w poślizgu między krawędziami prostego odcinka drogi. Kierowca przerzuca samochód od krawędzi do krawędzi jezdni.

Czym jest drift? - podsumowanie

Jak widać drift nie jest tylko zwykłą zabawą, ale prawdziwą sztuką prowadzenia samochodów. O ile ta forma zabawy wywodzi się z wyścigów nielegalnych to dziś jest prawdziwym sportem motorowym cieszącym się coraz większą popularnością. Zawody driftowe są niezwykle widowiskowe i kuszą wielu młodych kierowców.

Utrzymywanie auta w poślizgu wymaga odpowiednich umiejętności oraz sprzętu. Co ważne w porównaniu do wielu innych dyscyplin sportów motorowych drift jest stosunkowo niedrogi, co oczywiście nie oznacza że tani. Szkoda tylko, że w Polsce jest tak niewiele miejsc, gdzie można legalnie trenować. Motorsport jest ciągle postrzegany przez Polaków jako niebezpieczne szaleństwa na czym cierpią między innymi drifterzy.

Daj znać o nas znajomym

Czy złota łopata Piekarczyka istnieje?

Czy legenda o złotej łopacie Piekarczyka z Elbląga jest prawdziwa? Takie pytanie mogą sobie zadać osoby zainteresowane historią tego miasta, po obejrzeniu filmu promocyjnego „Echa legendy – Elbląg. Tales of Poland”. Tomasz Walczak z ekipą wracają z nowym projektem!

O Tomaszu Walczaku i jego filmach pisaliśmy m.in. przy okazji zdobycia przez produkcję „Bielsko-Biała – miasto od zawsze dla ludzi” tytułu Najlepszego Filmu Turystycznego Świata 2023. Chwaliliśmy się tym faktem nie tylko ze względu na patriotyzm lokalny, ale też fakt, że współtwórcą scenariusza i tekstu lektora był nasz redaktor, Jakub Kruczek znany także, jako Amator Planszówek. Ekipa twórców z Bielska-Białej następnie stworzyła film „Wisła – początek wielu historii”, a teraz wraca z nowym projektem Tales of Poland. Pierwszy obraz zabiera widzów do Elbląga leżącego historycznie na Pomorzu, a administracyjne w województwie warmińsko-mazurskim.

Najnowszy film łamie nieco konwencję poprzedników, poni

Nissan NV350 Caravan Office Pod - zabierz pracę w plener

Nie da się ukryć, że ostatni rok dał wszystkim popalić i szczególnie osoby zmuszone do "home office" tęsknią za wyjściem z domu. Tylko jak pracować poza domem skoro biura oraz kawiarnie są zamknięte. Przecież ciężko zabrać pracę biurową w plener i cieszyć się równocześnie wygodną pozycją za biurkiem. No chyba, że się posiada Nissana NV350 Caravan Office Pod.

Niestety Nissan NV350 Caravan Office Pod to tylko koncept i piękne marzenie projektantów, ale i tak warto mu się bliżej przyjrzeć. Mamy bowiem do czynienia z interesującym pojazdem zaprojektowanym z okazji Tokyo Auto Salon 2021. Salon samochodowy odbywający się w Japonii ze względów epidemiologicznych odbywa się online, a van do pracy w terenie jest jedną z jego gwiazd.

Nissan NV350 Caravan Office Pod - zabierz biuro w plener

Masz dość pracy w domu? Nissan NV350 Caravan Office Pod otrzymał biurowe wnętrze. W kabinie znajdziemy wygodny fotel i biurko z miejscem na komputer. Nie brakuje czajnika i naczyń do sporządzenia kawki w celu zwiększenia wydajności i umilenia sobie wykonywania pracy. Całość zaprojektowano w bardzo nowoczesnym stylu. Oczywiście wyposażenie naszego biura można dowolnie modyfikować.

Zapytacie, co jest fajnego w pracy na pace vana? Szczerze to nic. Wiedzą o tym projektanci Office Pod, dlatego całe biuro można

Chata Hagrida z Brick Trick Harry Potter - recenzja

W końcu przyszła pora na naszą recenzję zestawu ekologicznych klocków Brick Trick Harry Potter, a dokładniej zestawu pozwalającego zbudować chatę Hagrida. Czy warto sięgnąć po tą konstrukcyjną zabawkę i ile radości ona da dzieciakom i dorosłym? Zapraszamy na lekturę!

Jakiś czas temu publikowaliśmy przegląd zestawów z serii Brick Trick Harry Potter. Przy okazji przygotowywania opisu tej serii zdecydowaliśmy się sprawdzić jeden komplet. Padło na chatkę Hagrida, która składa się z przeszło 240 cegieł i dodatkowych elementów wykończenia. Przede wszystkim nurtowało nas kilka pytań, na które nasz redaktor postara się odpowiedzieć w tym tekście.

Co znajdziemy w pudełku z Brick Trick Harry Potter?

W przypadku chatki Hagrida z serii Brick Trick Harry Potter pudełko zawiera przede wszystkim cegły do budowy. Dokładniej mamy tu cztery worki, w których znajdują się cegły beżowe i białe w sześciennych i prostopadłościennych wersjach. Oprócz tego zestaw zawiera wąskie deseczki do stworzenia podłogi i maskowania narożników ścian, dwie wypraski z tekturowymi elementami pokroju dachu, czy akcesoriów ogrodniczych i dwa worki ze sztucznymi trawami i mchami.

Łada Niva Travel - polskie ceny terenówki

Łada Niva Travel to nowe wcielenie kultowej terenówki ze wschodu. Rosyjski model w końcu po wielu dekadach doczekał się oficjalnie drugiej generacji. Ta jest nowocześniejsza i dostępna w Polsce! Wiele zmian na szczęście nie oznacza zatracenia terenowego charakteru, chociaż polskie ceny mogą być zaskakujące.

Jak się prezentuje Łada Niva Travel? Jaka jest jej cena i gdzie ją kupić? Przyjrzyjmy się nowej terenówce zza wschodniej granicy. Przede wszystkim nowa Niva zmieniła się nie do poznania, ale nadal pozostaje iście terenowym pojazdem, który przede wszystkim ma nie zawodzić na bezdrożach.

Łada Niva Travel - skomplikowana historia terenówki

Trzeba na wstępie zaznaczyć, że Łada Niva Travel nie jest de facto zupełnie nowym modelem, ale odświeżoną wersją nowocześniejszej Nivy. Nie wiele osób zdaje sobie z tego sprawę, ale Niva była od dłuższego czasu dostępna w dwóch całkowicie różnych wersjach.

W latach 90-tych firma AvtoVAZ podjęła decyzję o stworzeniu drugiej generacji kultowej terenówki. Równocześnie uznano, że klasyczny model produkowany od 1977 roku nie powinien znikać z rynku. Tak oto Łada Niva, czyli VAZ-2121 jest produkowana do dziś, a od początku 2021 roku jest znana pod nazwą Niva Legend.

Tu przechodzimy do omawianego modelu. W 1998 roku na

Transformers. Tom 1: Zamaskowane roboty - recenzja komiksu

Film animowany Transformers: The Movie zaserwował mi niemałą traumę. W czasach dzieciństwa i królujących kaset WHS uwielbiałem kreskówki z wielkimi robotami, a Optimus Prime był dla mnie jednym z idoli. Jak to się skończyło wie każdy kto obejrzał wspomniany film. Teraz konflikt Autobotów i Deceptikonów powraca na Ziemię, a ja zapraszam na moją recenzję komiksu Transformers. Tom 1: Zamaskowane roboty, wydanego w Polsce nakłądem wydawnictwa Nagle Comics.

Transformers. Tom 1: Zamaskowane roboty miał swoją premierę jesienią minionego roku, ale dopiero teraz wpadł w moje ręce. Nowe przygody Autobotów są częścią tak zwanego Uniwersum Energonu, które łączy Transformers z G.I. Joe i Void Rivals. Omawiany tom był pierwszym z tego uniwersum z jakim miałem do czynienia. Głównie dlatego, że choć za dziecka lubiłem G.I. Joe to jednak mieszkańcy Cybertronu są mi bliżsi. Moje wrażenia będą więc zaprezentowane z punktu widzenia dorosłego czytelnika, który na razie nie zna Uniwersum Energonu i w zasadzie po kilku dekadach wraca świadomie do świata Transformersów. Ok, filmy kinowe oglądałem, ale one są dla mnie oddzielnym tworem. No to pomówmy o konkretach.

Czy Transformers. Tom 1: Zamaskowane roboty ma dobrą historię?

Idealne LEGO dla gracza

Jakie są najlepsze zestawy LEGO dla graczy? Duńska marka w ostatnim czasie sięga dość ochoczo po licencje związane z popularnymi grami, ale też inspiruje się sceną retro gamingu. Zebraliśmy najbardziej interesujące LEGO dla dorosłych graczy.

W minionych latach powstało kilka naprawdę imponujących zestawów, jak choćby repliki konsol Atari i Nintendo czy pada do Segi Genesis. Niektóre konstrukcje wypadły już z oferty oficjalnego sklepu LEGO. Dlatego poniżej znajdziecie naszym zdaniem najlepsze gamingowe LEGO, które kupicie w 2026 roku. A także dorzucamy kilka fantastycznych zestawów dla graczy, na które warto zapolować na rynku wtórnym. 

Najlepsze modele konsol z LEGO dla dorosłych graczy

Duńska marka praktycznie stworzyła linię LEGO Gaming. Bo jak inaczej można nazwać zestawy odtwarzające z klocków najbardziej kultowe konsole retro i automaty arcade. Praktycznie każda konstrukcja powoduje opad szczęki i będzie się doskonale prezentować w pokoju geeka obok np. małych retro konsol. 

Czy złota łopata Piekarczyka istnieje?

Czy legenda o złotej łopacie Piekarczyka z Elbląga jest prawdziwa? Takie pytanie mogą sobie zadać osoby zainteresowane historią tego miasta, po obejrzeniu filmu promocyjnego „Echa legendy – Elbląg. Tales of Poland”. Tomasz Walczak z ekipą wracają z nowym projektem!

O Tomaszu Walczaku i jego filmach pisaliśmy m.in. przy okazji zdobycia przez produkcję „Bielsko-Biała – miasto od zawsze dla ludzi” tytułu Najlepszego Filmu Turystycznego Świata 2023. Chwaliliśmy się tym faktem nie tylko ze względu na patriotyzm lokalny, ale też fakt, że współtwórcą scenariusza i tekstu lektora był nasz redaktor, Jakub Kruczek znany także, jako Amator Planszówek. Ekipa twórców z Bielska-Białej następnie stworzyła film „Wisła – początek wielu historii”, a teraz wraca z nowym projektem Tales of Poland. Pierwszy obraz zabiera widzów do Elbląga leżącego historycznie na Pomorzu, a administracyjne w województwie warmińsko-mazurskim.

Najnowszy film łamie nieco konwencję poprzedników, poni

Gry na początek z Nintendo Switch 2

Niedawno sięgnąłeś lub sięgnęłaś po Nintendo Switch 2 i zastanawiasz się w co zagrać na tej konsoli? Na moment pisania tego artykułu biblioteka gier na najnowszą konsolę wielkiego "N" jest jeszcze dość skromna, ale nie brakuje kilku perełek. Postaraliśmy się wybrać kilka gier, które pozwolą poznać możliwości Switcha 2.

Większość tytułów w naszym zestawieniu gier na początek z Nintendo Switch 2 powstało z myślą o drugiej hybrydowej konsoli. Trzeba jednak mieć na uwadze, że biblioteka pierwszego Switcha jest imponująca, a kilka tytułów z poprzedniej generacji nabrało wiatru w żagle dzięki większej mocy. Dlatego pojawią się także gry nieco starsze, które pozwolą zapoznać się z seriami wydawanymi głównie na konsole Nintendo. Zdecydowaliśmy się nie zarzucać was dziesiątkami gier, które musicie ograć jeśli macie Switcha 2. Od przybytku głowa czasem potrafi zaboleć. Skupiliśm,y się na tytułach, które mogą się okazać faktycznie odświeżającym doświadczeniem.

Jakie gry na początek z Nintendo Switch 2

Nintendo Switch 2 będzie otrzymywać więcej dużych gier AAA od zewnętrznych wydawców, ale to i tak gry Nintendo będą wiodły prym w naszej polecajce. W końcu wielu graczy kupuje konsole Nintendo po to, aby zapoznać się z seriami niedostępnymi na innych platformach. M

Nadchodzi Commodore 64 Ultimate!

Commodore 64 Ultimate ma być wielkim powrotem kultowefgo komputera. I wiecie co... na papierze wszystko wygląda epicko, a nowy sprzęt rysuje się na spełnienie mokrego snu fanów retro. Czy tak faktycznie będzie? Sprawdźmy, co nowe C64 ma do zaoferowania.

Commodore 64 zadebiutowało w 1982 roku i znalazło przeszło 17 milionów odbiorców. Tym samym mamy do czynienia z najlepiej sprzedającym się mikrokomputerem w historii. C64 zapewniło wiele miłych wspomnień także graczom znad Wisły, gdzie oczywiście ze względów systemowych dotarła nieco później. Niemniej na tym komputerze wychowało się wielu graczy, którzy dziś już nie pamiętają co to gry, albo są dinozaurami lubującymi się w retro zabawkach. Jakiś czas temu marka Commodore zmieniła właścicieli, a ci postanowili przywrócić legendarny komputer na rynek i to w niezłym stylu.

Czym jest Commodore 64 Ultimate?

Commodore 64 Ultimate w najprostszych słowach można określić mianem najnowszej wersji klasycznego komputera. I nie mówimy tu o minikonsoli emulującej oryginalny sprzęt, jak to miało miejsce w przypadku Commodore 64 Mini. Twórcy nowego komputera wykorzystali układ logiczny AMD Xilinx Artix-7, który pozwo

Najlepsze samochody z LEGO 2026

Duńskie klocki już dawno przestały być tylko zabawkami. Dziś wśród zestawów znajdziemy modele, których główną funkcją jest błyszczeć na regale. Oto naszym zdaniem najlepsze samochody z klocków LEGO. Zebraliśmy komplety z serii LEGO Speed Champions, LEGO Technic, czy LEGO Icons, które będą prawdziwą ozdobą kolekcji fanów motoryzacji.

Wybraliśmy auta, które naszym zdaniem wyszły LEGO najlepiej. Nie tylko pod względem odwzorowania prawdziwych samochodów, ale też doboru maszyn. Obok popularnych modeli nie brakuje prawdziwych kinowych ikon lub wyczynowych perełek. Sprawdźcie, jakie LEGO będą najlepsze dla fanów motoryzacji.

Najlepsze samochody z LEGO Speed Champions

LEGO Speed Champions jest serią poświęconą w pełni motoryzacji. W zasadzie można ją nazwać swoistą laurką dla świata czterech kółek. Początkowo powstała jako hołd dla motorsportu, ale z czasem w jej ramach zaczęły się pojawiać także popularne pojazdy drogowe, kultowe, maszyny filmowe, a ostatnio nawet licencjonowane bolidy F1. Pierwotnie modele LEGO Speed Champions miały szerokość 6 studów, ale w 2020 roku seria przeszła lifting i pojazdy poszerzyły się do 8 studów. Obe

Zobacz wszystkie

Masz pomysł na udoskonalenie Piwnicy? Podziel się!

Musimy o tym napisać! Tego Ci u nas brakuje! Daj znać, co chcesz znaleźć na Piwnicy.