TOP 8 gier na początek z Nintendo Switch 2

Niedawno sięgnąłeś lub sięgnęłaś po Nintendo Switch 2 i zastanawiasz się w co zagrać na tej konsoli? Na moment pisania tego artykułu biblioteka gier na najnowszą konsolę wielkiego "N" jest jeszcze dość skromna, ale nie brakuje kilku perełek. Postaraliśmy się wybrać kilka gier, które pozwolą poznać możliwości Switcha 2.

Większość tytułów w naszym zestawieniu gier na początek z Nintendo Switch 2 powstało z myślą o drugiej hybrydowej konsoli. Trzeba jednak mieć na uwadze, że biblioteka pierwszego Switcha jest imponująca, a kilka tytułów z poprzedniej generacji nabrało wiatru w żagle dzięki większej mocy. Dlatego pojawią się także gry nieco starsze, które pozwolą zapoznać się z seriami wydawanymi głównie na konsole Nintendo. Zdecydowaliśmy się nie zarzucać was dziesiątkami gier, które musicie ograć jeśli macie Switcha 2. Od przybytku głowa czasem potrafi zaboleć. Skupiliśm,y się na tytułach, które mogą się okazać faktycznie odświeżającym doświadczeniem.

Jakie gry na początek z Nintendo Switch 2

Nintendo Switch 2 będzie otrzymywać więcej dużych gier AAA od zewnętrznych wydawców, ale to i tak gry Nintendo będą wiodły prym w naszej polecajce. W końcu wielu graczy kupuje konsole Nintendo po to, aby zapoznać się z seriami niedostępnymi na innych platformach. Możecie również rzucić okiem na nasze zestawienie gier na początek przygody z pierwszym Switchem. Przede wszystkim te są nadal aktualne i gorąco zachęcamy do ich sprawdzenia! A co proponujemy ograć na początek z nowym pstryczkiem?

Mario Kart World - gra wyścigowa z otwartym światem

Mario Kart World jest tytułem startowym dla Nintendo Switch 2 i doskonale pasuje do tej roli. Wystarczy wspomnieć sukces poprzedniej odsłony. Co ważne pierwszy bundle konsoli z grą zawierał właśnie ten tytuł i na ten moment jeszcze można kupić takie zestawy. Niemniej Mario Kart World serwuje odświeżoną oprawę graficzną, czego akurat w grach Nintendo bardzo nie widać. Znacznie więcej oferuje sama rozgrywka, w której dostaliśmy tryb otwartego świata Free Roam i zawody Knockout Tour. Nie zabrakło oczywiście standardowych Gram Prix i rozgrywek online dla nawet 24 zawodników. Gra tak naprawdę nie jest rewolucją. Sam otwarty świat nie jest tak nafaszerowany zawartością, jak Forza Horizon, ale jeżdżenie po nim daje jakąś dziwną satysfakcję. Chociażby dzięki poukrywanym znajdźkom. Według nas Mario Kart World to obowiązkowa pozycja tak, jak Mario Kart 8 Deluxe na pierwszym Switchu.

Sprawdź ceny Mario Kart World

Donkey Kong: Bananza - platformówka z imponującym systemem zniszczeń

Nie od dziś wiadomo, że najlepiej możliwości konsol Nintendo wykorzystują studia wewnętrzne. Doskonałym przykładem jest Donkey Kong: Bananza. Zasadniczo mamy do czynienia z platformerem 3D w widoku TPP, który ubrano w iście bajkowe szaty. Gra wygląda niczym kinowa animacja, ale to nie jej wygląd jest największą zaletą. Ba, nie są to nawet poziomy wymagające zręczności i kombinowania. Choć tych nie brakuje. Prawdziwym elementem powodującym opad szczęki jest system zniszczeń. Gracze mogą za pomocą pięści Donkey Konga zniszczyć prawie wszystko. Destrukcja jest na tyle zaawansowana, że zadbano w interfejsie o funkcję odtwarzania poziomu. Niszczenie otoczenia daje nieopisaną satysfakcję. Poza tym mamy do czynienia na naprawdę świetną grą zręcznościową, w której czasami trzeba trochę pogłówkować. Fabuła jest prosta, główny wątek przyjazny, ale już odkrycie wszystkich smaczków wymaga zręczności i pomysłowości. Donkey Kong: Bananza to taki odpowiednik Super Mario Odyssey ze Switcha 1.

Sprawdź ceny Donkey Kong: Bananza 

The Legend of Zelda: Breath of the Wild - nowa definicja otwartego świata

No i tu sytuacja trochę dziwna. Bo w zasadzie powinniśmy umieścić tutaj grę The Legend of Zelda: Tears of the Kingdom, która jest większa, lepsza i nowsza. Co więcej już w przygotowaniu jest trzecia część. Tylko no właśnie będziemy mieli do czynienia co najmniej z trylogią. I tym samym jeśli chcecie się dowiedzieć, czym jest seria opowiadająca o losach młodego wojownika Linka, to The Legend of Zelda: Breath of the Wild jest grą, od której powinniście zacząć. Gracze zostają rzuceni do świata po apokalipsie. Wyludnione tereny zamieszkują różne stwory, a na mapie nie znajdziemy praktycznie żadnych znaczników. Chyba, że sami sobie je naniesiemy lub odkryjemy jakieś niezwykle ważne dla świata miejsce. Po krótkim prologu zawierającym całe cztery zadania, dostajemy jednego questa. Idź i zabij tego złego w zamku na środku krainy. Od tego momentu o wszystkim decyduje gracz. The Legend of Zelda: Breath of the Wild pokazało, że otwarty świat może być prawdziwą piaskownicą oferującą nieskrępowaną wolność. No chyba, że dodamy do tego potwory, psującą się broń, wpływ pogody na bohatera i w pełni funkcjonalną fizykę. Ta gra jest imponująca, choć nie dla każdego. My uważamy, że warto ją sprawdzić. Tym bardziej, że jest to jeden z tytułów oferujących aktualizację do wersji na Nintendo Switch 2. Niestety płatną dla osób nie posiadających abonamentu Nintendo Online.

Sprawdź ceny The Legend of Zelda: Breath of the Wild

Hyrule Warriors: Age of Imprisonment - widowiskowy slasher

Hyrule Warriors: Age of Imprisonment jest prequelem do The Legend of Zelda: Tears of the Kingdom powstałym na bazie serii Dynasty Warriors. Skomplikowane? Tak naprawdę to nie. Spin-off ma dość proste założenia. Gracze wcielają się w bohaterów znanych z serii o Linku i Zeldzie, którzy biorą udział w epickich potyczkach. Cała gra skupia się na siekaniu setek przeciwników. Na ekranie obserwujemy ciągłą akcję. Sieczenie wrogów jest bardzo intuicyjne i niespecjalnie skomplikowane. Oczywiście na polu walki pojawiają się silniejsi przeciwnicy, którzy wymagają odpowiedniej strategii. Niemniej głównym daniem w Hyrule Warriors: Age of Imprisonment jest efektowność. Na Nintendo Switch 2 możecie pobrać demo gry i sprawdzić, czy taka forma zabawy was interesuje. Bardzo możliwe, że zakochacie się w tym formacie. Dodajmy do tego, że konsola pokazuje tu swój potencjał, ponieważ liczba jednostek na ekranie i akcji potrafi momentami przytłoczyć i zachwycić.

Sprawdź ceny Hyrule Warriors: Age of Imprisonment

Kirby Air Riders - wyścigi na jeden guzior

Kirby Air Riders to gra dziwna i chyba dlatego jest tak dobra, jako jedna z pierwszych do ogrania na Nintendo Switch 2. Gracze dostają wyścigowy spin-off serii platformerów o różowym baloniku, że lepszego określenia nie znajdziemy. Kirby jest na świecie bardzo popularną postacią, a gry z nim to jedne z ikon konsol Nintendo. Nowa gra wyścigowa od twórcy serii Super Smash Bros. na pierwszy rzut oka może się wydawać klonem Mario Kart. Nic bardziej mylnego, choć tutaj też mamy wyścigi po szalonych torach. Jednak rozgrywka bardziej przypomina serie pokroju Wipeout, czy F-Zero. W Kirby Air Riders pojazdy przyspieszają same. Zadaniem gracza jest odpowiednie reagowanie, skręcanie i bustowanie przyspieszenia za pomocą jednego przycisku. Nie dajcie się zmylić pozorom. Wygrywanie wyścigów z innymi graczami będzie wymagało zręczności i pomyślunku. Sama rozgrywka potrafi być wciągająca. Grą warto się zainteresować jeśli chcecie faktycznie sprawdzić nieco tej legendarnej odmienności Nintendo.

Sprawdź ceny Kirby Air Riders

Pikmin 4 - oryginalna gra strategiczno-logiczna

Pikmin 4 jest kolejną odsłoną serii, która dla polskiego gracza może się wydawać tworem z kosmosu. Zresztą sama gra opowiada o kosmicznych stworkach zagubionych na nieznanej im planecie. Gracze wcielają się w wykreowaną postać, która ląduje na nieznanym globie. W przygodach towarzyszą jej małe roślinopodobne stworki, czyli tytułowe Pikminy. Gracz rozkazuje grupkom stworków, co przypomina strategię czasu rzeczywistego. Z kolei rozkazy służą temu, aby rozwiązywać różne zagadki środowiskowe i brnąć dalej przed siebie oraz realizować cele. Całość jest zaskakująco grywalna i przyjemna w odbiorze. Chociaż trzeba przyznać, że wielu graczom może być ciężko na sucho przekonać się co do tej gry. Pikmin 4 pierwotnie został wydany na pierwszego Switcha, ale zdecydowanie naszym zdaniem warto sięgnąć po grę po zakupie Nintendo Switcha 2.

Sprawdź ceny Pikmin 4

Cyberpunk 2077: Ultimate Edition - port niemożliwy

Cyberpunk 2077: Ultimate Edition jest jednym z tytułów startowych na Nintendo Switch 2. Jednocześnie już teraz można mówić, że ten tytuł będzie stałym bywalcem list topowych portów niemożliwych. CD Projekt RED nie tylko przeniósł wymagającą grę na drugiego Switcha, ale sprawił, że działa ona lepiej niż na PS4 i Xbox One. Nowa konsola Nintendo wykorzystuje najnowsze technologie Nvidii, a Cyberpunk 2077 jest jedną z platform demonstracyjnych tych technologii. W efekcie gra wygląda naprawdę dobrze na hybrydowej konsoli. Oczywiście to nie poziom wydań na PC, czy PS5, ale i tak jest imponująco. Co więcej Cyberpunk 2077: Ultimate Edition zawiera dodatek Widmo wolności i wszystkie aktualizacje. Jeśli nie mieliście okazji odwiedzić Night City, a kupiliście Switcha 2 to granie na handheldzie będzie świetną okazją na nadrobienie zaległości.

Sprawdź ceny Cyberpunk 2077: Ultimate Edition

Split Fiction - gra mistrzów kooperacji

Nintendo Switch 2, jak żadna nowa konsola nadaje się do gry kooperacyjnej. Właśnie dlatego Split Fiction będzie doskonałym tytułem do wspólnej zabawy. Przede wszystkim ta gra akcji TPP została stworzona przez studio Hazelight, czyli twórców A Way Out i It Takes Two. Tym razem gracze wcielają się w role dwóch pisarek, które utkwiły w światach fantasy i sci-fi ze swoich powieści. Gra stawia na akcję, dynamiczne ucieczki i starcia z bossami. Split Fiction cieszy oko pięknie zaprojektowanymi lokacjami i efektownymi scenami. Co ważne gra wykorzystuje tzw. friend pass, czyli wystarczy jeden egzemplarz gry, aby dwie osoby grały na różnym sprzęcie. Właściciel gry może zaprosić znajomego do zabawy i umożliwić mu pobranie odpowiedniej zawartości. Do tego kooperacja jest międzyplatformowa, więc każdy może grać na innym urządzeniu.

Sprawdź ceny Split Fiction

Tak się prezentują nasze propozycje gier, które warto ograć na początek na Nintendo Switch 2. Każda z nich daje wiele radości i starczy na sporo godzin zabawy. Niemniej przed podjęciem decyzji o zakupie poszukajcie szczegółowych informacji o każdym tytule i sprawdźcie, czy to potencjalnie zabawa dla was. No i udanych rozgrywek!

Daj znać o nas znajomym

Co mają do zaoferowania klocki BlueBrixx?

BlueBrixx jest marką klocków, którą chcielibyśmy zobaczyć oficjalnie w Polsce. Chociaż zapewne mogą być ku temu pewne konkretne przeszkody. Niemniej w portfolio tej firmy znajdują się komplety robiące piorunujące wrażenie. Dlatego postanowiliśmy się jej przyjrzeć nieco bliżej. Czym jest BlueBrixx?

Marka klocków BlueBrixx wzbudziła nasze zainteresowanie podczas tworzenia artykułu o alternatywach dla LEGO. Szybki przegląd oferty był niemałym zaskoczeniem. Niemiecki producent rzuca na rynek zestawy na bazie naprawdę mocnych licencji. No przynajmniej na pierwszy rzut oka. O ile część serii faktycznie korzysta z licencji, o tyle inne są bardzo mocno inspirowane. I mamy delikatne wrażenie, że te inspiracje mogą być przeszkodą w szerszej dystrybucji na rynkach europejskich. Chociaż możemy się mylić.

Czym w ogóle jest BlueBrixx i skąd się wzięło? Jakie klocki można kupić i dlaczego ta marka zwraca na siebie uwagę geeków? O tym dowiecie się poniżej. Zapraszamy na bliższe spojrzenie na klocki zza naszej zachodniej granicy. 

Czym jest marka BlueBrixx?

BlueBrixx jak już wiecie jest marką zajmującą się sprzedażą klocków konstrukcyjnych. No właśnie posłużmy się określeniem sprzedaży, a nie produkcji. G

Mercedes-Benz Klasy C tylko z małymi silnikami

Mercedes-Benz Klasy C w swoim najnowszym wcieleniu wyjechał niedawno z cienia i pod pewnymi względami rozczaruje, za to w innych kwestiach będzie się dobijał klasę wyżej. Niestety najnowsza C-klasa będzie korzystać jedynie z czterocylindrowych, zelektryfikowanych silników. Za to technologicznie korzysta garściami z rozwiązań ostatniej klasy S.

Czwarta generacja C-klasy była obecna na ryku przez 7 lat. Teraz pora na kolejne wcielenie, które będzie oficjalnym pożegnaniem silników 8 i 6-cylindrowych. Konserwatywni fani marki mogą więc czuć się pokrzywdzeni, ale wyrzucenie z oferty tych "prawdziwych" silników ma osłodzić potężny zastrzyk nowoczesnych technologii. Przyjrzyjmy się więc bliżej nowemu Mercedesowi Klasy C.

Mercedes-Benz Klasy C - jeszcze bliżej do większych braci

Wystarczy rzucić okiem na nową C-klasę, aby dostrzec podobieństwa do znacznie większej eSki. Nie tylko design przybliża nowy model do flagowej limuzyny, ale także gabaryty wyciągają auto w górę. Tradycyjnie już nowa generacja nieco urosła i teraz może się pochwalić nadwoziem o długości 4751 mm, szerokości 1820 mm oraz wysokości 1438 mm. To oznacza wzrost o odpowiednio 65 mm, 10 mm i 9 mm.

Większą przestrzeń w kabinie będziemy zawdzięczali wzrostowi rozstawu osi z 2840 na 2865 mm. Co ciekawe nie zwiększono po

Najlepsze gry souls-like na Nintendo Switch

Jakie gry souls-like można ograć na Nintendo Switch? To pytanie zadaje sobie wielu graczy, chcących spróbować swoich sił z soulsami na hybrydowej konsoli. Gry FromSoftware praktycznie zdefiniowały nowy gatunek RPG bazujących na umiejętnościach gracza. Chociaż nie były pierwszymi grami tego typu. Przyjrzyjmy się w jakie souls-like'i 3D można ograć na Switchu 2 i 1. 

Specjalnie poszukaliśmy gier z perspektywy trzeciej osoby. Większość rankingów souls-like'ów na Nintendo Switch skupia się głównie na grach 2D. Oczywiście nie brakuje takich perełek, jak dwie części Blasphemoues, czy Hollow Knight, czy gier z rzutu izometrycznego pokroju Eldest Souls i Tunic. Jednak mimo wielu podobieństw nie oferują one tak zbliżonego doświadczenia. Po prostu część graczy chce zagrać w trzecioosobowe RPG, w którym sprawdzi swoją zręczność, cierpliwość i opanowanie.

Najlepsze gry souls-like na Nintendo Switch 2 i 1

Prawdą jest, że na Nintendo Switch 2 i 1 nie wyszło wiele najgłośniejszych gier typu souls-like. Niestety, ale nie zagracie mobilnie w serię The Surge, Lies of P, czy The Lord of the Fallen. Mimo to znajdzie się kilka naprawdę interesujących pozycji. Warto też pamiętać, że na Nintendo Switch 2 oficjalnie zapo

Gry planszowe na PC

Gry planszowe mają wiele zalet, a wśród nich niewątpliwie można wymienić aspekt społeczny oraz ich fizyczność. Niemniej coraz więcej osób chętnie sięga po cyfrowe wersje ulubionych planszówek. Postanowiliśmy się przyjrzeć nieco bliżej grom planszowym na PC.

Co prawda w tym artykule skupimy się na najciekawszych grach planszowych na PC, ale musicie wiedzieć, że najbardziej znane marki, jak choćby Catan, Ticket to Ride, Monopoly, czy Uno będziecie mogli ograć bez problemów na PlayStation, Xbox i Nintendo Switch. Nie sposób wymienić wszystkie gry na każdą z platform, ponieważ wbrew pozorom takich pozycji znajduje się naprawdę dużo. Mamy też wrażenie, że w przypadku cyfrowych planszówek to komputery pozwalają na prowadzenie najwygodniejszej rozrywki. Konsole ze względu na swój charakter sprzyjają bardziej dynamicznym tytułom. Więcej informacji o ciekawych grach planszowych znajdziecie w naszym partnerskim serwisie Amator Planszówek.

Zalety gier planszowych na PC

Planszówki w wersji cyfrowej tracą swoją fizyczność i aspekt społeczny, który jest przenoszony ze spotkań na żywo do postaci rozgrywek online. W takim razie jakie są zalety takic

Klocki Pantasy - co to za marka?

Kontynuujemy nasz przegląd marek klocków, które mogą być świetnymi alternatywami dla LEGO. Dziś przyjrzymy się nieco bliżej klockom Pantasy, które zaskakują na kilku poziomach. Między innymi wyróżniającymi się licencjami, które przypadną do gustu także geekom.

Pantasy jest stosunkowo świeżą marką oferującą klocki. No właśnie oferującą, ponieważ nie zupełnie je produkuje. Mimo to w swoim portfolio posiada zestawy mocno wyróżniające się na tle konkurencji. Nie jest to kolejna marka ślizgająca się na granicy łamania praw autorskich. Przykładem takiego producenta było opisywane przez nas BlueBrixx. Zamiast tego bohater tego artykułu wykorzystuje unikatowe licencje, budując tym samym spójny wizerunek. Autorskie projekty z kolei cechują się wysokim poziomem detali i rozmachem. No, ale po kolei. Sprawdźmy jakie są klocki Pantasy.

Pantasy - co to za firma?

Firma Pantasy powstała w Chinach, jako biuro projektowe zajmujące się tworzeniem konstrukcji z klocków. Firmę założyli w 2020 roku pasjonaci konstruowania i z czasem rozbudowali swoją sieć dystrybucyjną na cały świat. W swoich zestawach marka wykorzystuje klocki produkowane przez markę GoBricks. Ta między innymi zaopatruje domorosłyc

Dlaczego EA Sports WRC zawiodło?

Wychowałem się gamingowo i rajdowo na grach Codemasters. W pierwszych pięciu odsłonach serii Colin McRae Rally przejechałem niezliczone ilości kilometrów i do dziś pamiętam charakterystyczne fragmenty odcinków. Cieszyłem się na nadejście EA Sports WRC i dziś mogę wam powiedzieć dlaczego jestem zawiedziony!

Zacznijmy od tego, że to nie jest recenzja EA Sports WRC. Pominę część rzeczy, nie będę was zanudzał szczegółową analizą technikaliów i po prostu omówię kilka kwestii, które ta gra robi dobrze, a które leżą według mnie na całej linii. Bo chociaż codziennie pokonuję kilka odcinków specjalnych to nie mogę nikomu z czystym sumieniem polecić najnowszej gry na licencji WRC. Niemniej w pewnych aspektach nie można zarzucić grze braku serducha do rajdów, ale tego jednego w przypadku Codemasters mogliśmy być pewni. No ale bez zbędnego przeciągania przyjrzyjmy się powodom zawodu i elementom, przez które ciągle gram.

EA Sports WRC i zaginiona next-genowość

Codemasters miało gotowe narzędzia do stworzenia idealnej gry rajdowej. Wystarczyło rozbudować zawartość Dirt Rally 2 o rajdy i samochody z kalendarza WRC, dodać tryb mistrzostw lekko wymieszany z karierą i święty Graal wirtualnych rajdów gotowy.

Kolejność oglądania filmów Obcy

„Obcy – ósmy pasażer Nostromo” z 1979 roku jest obrazem kultowym. Jego niesamowity klimat zaszczucia pozwolił mu się zapisać w historii kina. Przed premierą nikt nie spodziewał się, że da on początek całej serii. No właśnie, ale w jakiej kolejności oglądać filmy z serii Alien?

W 2025 roku na ekrany telewizorów wleci z hukiem „Alien: Earth”, czyli pierwszy serial w uniwersum. Produkcja będzie prequelem sagi i przedstawi wydarzenia rozgrywające się na Ziemi. Wiele osób dopiero niedawno odkryło uniwersum Obcego za sprawą filmu „Alien: Romulus” z 2024 roku. To tym bardziej poruszyło lawinę pytań o kolejność oglądania sagi. Postaramy się podpowiedzieć, w jaki sposób najlepiej obejrzeć wszystkie filmy o kultowych ksenomorfach.

W zasadzie są dwie szkoły oglądania filmów z serii Obcy. Do seansów można zasiąść w kolejności, w jakiej powstały kolejne filmy, lub w kolejności chronologicznej wydarzeń. Osobiście chyba polecamy ten pierwszy sposób, ponieważ poznanie dwóch pierwszych filmów z tak zwanej tetralogii Ellen Ripley. Warto podkreślić, że oprócz głównej sagi filmowej mamy jeszcze spin-offy i dzieła poboczne, ale o nich nieco później. W tym miejscu możecie zapoznać się z

Jakie alternatywy dla Spotify?

Spotify jest najpopularniejszą aplikacją do słuchania muzyki. To stwierdzenie prawdopodobnie jeszcze długo będzie słuszne, ale konkurencja nie śpi, a melomani mają coraz więcej ciekawych opcji do wyboru. Postanowiliśmy się przyjrzeć, jakie są alternatywy dla Spotify?

Korzystanie z platform do strumieniowania muzyki jest bardzo wygodnym rozwiązaniem w dobie powszechnego posiadania smartfonów i innych urządzeń z dostępem do internetu. W swoich kieszeniach mamy dzięki aplikacjom pokroju Spotify dosłownie bibliotekę milionów utworów. Jeśli jeszcze nie korzystasz z takich platform i chcesz zacząć to postaramy się przybliżyć dostępne w Polsce aplikacje do słuchania muzyki. Poniższy tekst opisze pokrótce najważniejsze platformy, ale nie jest w żaden sposób opiniotwórczy. Chcemy, abyście poznali możliwości i jeśli dana aplikacja was zainteresuje to sprawdźcie, jak wyglądają aktualne warunki odnoszące się do obszerności biblioteki, czy cen subskrypcji.

Wiele aplikacji do słuchania muzyki pozwala na korzystanie z treści za darmo. Wiąże się to z reklamami pomiędzy utworami. Rozwiązaniem jest zazwyczaj wykupienie abonamentu. QW większości przypadków mamy do dyspozycji kilka progów miesięcznych opłat. Przyjrzyjmy się bliżej co ma do zaoferowania Spotify i jakie są dla niego alternatywy.

PlayStation 5 czy Xbox Series X?

PlayStation 5 czy Xbox Series X? To pytanie od pewnego czasu spędza sen z oczu graczom. Oczywiście na świecie nie brakuje fanów konkretnych platform nie zważających na to co zaoferuje Sony czy Microsoft, ponieważ i tak wybiorą markę konsoli, której od lat budują w domu ołtarzyk. Oni już dawno zdecydowali, ale jeżeli Ty nie posiadasz w domu pokoju ubranego w błękitne lub zielone barwy i chcesz po prostu zagrać w gry to poniższy tekst powinien Cię zainteresować!

W tym roku Sony oraz Microsoft wytoczyły ciężkie działa prezentując swoje najnowsze konsole. Zmiana generacji wzbudza wiele emocji, a pierwsze prezentacje organizowane przez koncerny były... porażką. Sony zapowiedziało na początku kilka gier, ale w zasadzie żadna z zapowiedzi nie robiła naprawdę imponującego wrażenia. Za to nic nie mówiono o samej konsoli PS5 poza tym, że będzie mieć szybki dysk SSD. Microsoft z kolei chwalił się mocą Xboxa Series X i zapomniał, że gracze przede wszystkim chcą grać na konsoli. Pierwsze prezentacje gier wiały nudą.

Sytuacja się zmieniła i w ostatnim czasie w końcu pokazano "mięsko" mające zachęcać graczy do wydania pieniędzy na konkretne sprzęty. PlayStation 5 i Xbox Series X wyszły z cienia. Poznaliśmy ceny, część gier, dodatkowe usługi oraz wygląd konsol. Różnic jest naprawdę wiele, a wybór platformy nie będzie łatwy. Sp

Istniejące lokacje z filmów sci-fi i fantasy

Filmy sci-fi i fantasy potrafią oczarować lokacjami. Miejscówki w produkcjach tego typu często są efektem prac scenografów, modelarzy i oczywiście speców od CGI. Niemniej zdarza się, że to co widzimy na ekranie w nawet najbardziej oderwanym od rzeczywistości filmie jest prawdziwym miejscem. Przygotowaliśmy krótkie zestawienie lokacji filmowych, które znajdziemy w rzeczywistości.

Oczywiście patrząc na liczbę filmów można by stworzyć wręcz nieskończoną listę lokacji filmowych w rzeczywistości. Postanowiliśmy jednak skupić się na początek na kilku naprawdę niesamowitych miejscach, które na ekranie wyglądają na efekt długich prac grafików i scenarzystów. Przede wszystkim dobraliśmy miejsca z filmów sci-fi i fantasy, które są szczególnie bliskie geekowskim serduszkom. Bez zbędnego przedłużania zapraszamy na przegląd niesamowitych lokacji filmowych, które możecie odwiedzić.

Star Wars: Ostatni Jedi - Skellig Michael

W Star Wars: Ostatni Jedi widzowie mogli zobaczyć świątynię Jedi noszącą nazwę Ahch-To. Ukrywał się na niej Luke Skywalker i tam udzielił lekcji Rey. Lokacja od samego początku wyglądała na wymysł filmowców. Tymczasem zdjęcia zrealizowano na irlandzkiej wyspie Skellig Michael znan

Zobacz wszystkie

Masz pomysł na udoskonalenie Piwnicy? Podziel się!

Musimy o tym napisać! Tego Ci u nas brakuje! Daj znać, co chcesz znaleźć na Piwnicy.