Jak podnieść moc auta bez utraty gwarancji producenta?

Stoisz na światłach, po długim oczekiwaniu zapala się zielone światło, wrzucasz pierwszy bieg i naciskasz gaz, a auto zdaje się spokojnie myśleć co ma zrobić? Prawdopodobnie brakuje mu momentu obrotowego i jest nie najlepiej zoptymalizowane. Dziś powiemy ci, jak zrobić chiptuning auta bez utraty gwarancji producenta. Wystarczy V-Tech PowerBox i wizyta w K-Sport Auto Serwis!

Wiele osób doświadcza braku mocy i momentu obrotowego w swoich samochodach. Czasami wystarczy zabrać do samochodu pasażerów lub włożyć większe zakupy, aby samochód nie chciał jechać. Rozwiązaniem jest podniesienie parametrów i optymalizacja jednostki sterującej pracą silnika, ale to wiąże się ze sporym wydatkiem i w przypadku nowszych samochodów z utratą gwarancji producenta! Na szczęście jest na to rozwiązanie i wraz z naszym partnerem K-Sport Auto Serwis z Opola postanowiliśmy wam je przybliżyć. Montaż urządzenia V-Tech PowerBox pozwala na podniesienie kluczowych parametrów pracy silnika bez utraty gwarancji. Jak to działa? Spieszymy z wyjaśnieniem.

W czym pomaga chiptuning?

Zacznijmy od bardzo ważnej kwestii, jaką jest sam chiptuning i w czym pomaga. Pewnie część z was słysząc to określenie ma przed oczyma sceny z „Szybkich i wściekłych”. Ostudźcie swój zapał, ponieważ wykonując chiptuning w swoim Golfie nie zmienicie go w prom kosmiczny. Natomiast optymalizacja jednostki sterującej pracą silnika ma wiele zalet nie tylko dla kierowców lubiących sobie depnąć na gaz.

Samochody opuszczające fabrykę z jednakowymi silnikami mają wgrane takie samo oprogramowanie. Teoretycznie każdy egzemplarz powinien jeździć tak samo. Tymczasem w drodze do klienta auta otrzymują różne wyposażenie, akcesoria i w końcu są użytkowane na najróżniejsze sposoby. Jedni w swoim kombi będą wozić laptopa i ratlerka, a inni żonę, trzy bombelki i wyjazdowy zestaw przetrwania rodzica w bagażniku. Jak się domyślacie ten drugi samochód choć taki sam to jednak z tych świateł ruszy wolniej. Powiecie dobrze, bo bezpieczniej! Nic bardziej mylnego. Auto powinno żwawo reagować na gaz, aby w sytuacji kryzysowej kierowca miał możliwość natychmiastowej reakcji.

Chiptuning pozwala zoptymalizować jednostkę sterującą pracą silnika i wykrzesać z motoru kilka KM mocy i Nm momentu obrotowego więcej. Takie wartości często nie robią wielkiego wrażenia na papierze, ale znacząco wpływają na komfort jazdy i faktyczne bezpieczeństwo na drodze. Oczywiście można auto zczipować tak, aby przyrost mocy był ogromny, ale to zazwyczaj wiąże się z modyfikacją mechaniczną innych podzespołów. Warto wiedzieć, że zoptymalizowany motor pozwoli też przy odpowiednim operowaniu gazem zużywać mniej paliwa. Tak! Większy moment obrotowy to w dobrych rękach mniejsze spalanie!

No i w tym miejscu przechodzimy do kwestii gwarancji i kosztów. Chiptuning wymaga sporo pracy i jest kosztowny, a zmiany w oprogramowaniu auta są jednoznaczne ze złamaniem warunków gwarancji producenta. Problem można obejść stosując znacznie tańsze PowerBoxy V-Tech.

Czym jest V-Tech PowerBox?

V-Tech jest polską marką, która przygotowuje zewnętrzne moduły PowerBox. Ich dystrybucją i montażem zajmuje się m.in. nasz partner K-Sport Auto Serwis. Urządzenia te posiadają w sobie zapisane oprogramowanie podnoszące parametry pracy silników. Producent opracowuje programy pod konkretne modele samochodów z wybranymi silnikami. Technologia wykorzystywana do analizowania pracy silników i programowania pozwala osiągać powtarzalne wyniki. Dzięki temu raz wystrojony program w każdym kolejnym samochodzie pozwala uzyskać zbliżone wzrosty parametrów.

V-Tech PowerBox umożliwia błyskawiczne dekodowanie i analizowanie danych z silnika, dzięki czemu może podnosić jego parametry pracy bezinwazyjnie. Urządzenie wymaga jedynie wpięcia w odpowiednie wiązki i natychmiast uzyskujemy wzrost mocy i momentu obrotowego. Zasadniczo takie rozwiązanie jest możliwe do samodzielnego zastosowania. Chociaż skorzystanie z serwisu niesie za sobą pewne korzyści, o czym napiszemy w dalszej części artykułu. Póki co rzućmy okiem na dostępne modele:

V-Tech PowerBox Go – bazowy moduł oparty o dwukanałową technologię. Wewnętrzny przełącznik pozwala regulować parametry w trzech poziomach, a maksymalny przyrost mocy i momentu obrotowego może wynieść do 18%. Istnieje możliwość przygotowania sterowania zdalnego.

V-Tech PowerBox Digital – pośredni moduł współpracujący z czujnikami cyfrowymi SENT i opierający się o technologię pięciokanałową. Maksymalny przyrost mocy i momentu obrotowego może wynieść do 18%, a użytkownik ma możliwość aż 9-stopniowej regulacji.

V-Tech PowerBox Elite – wielokanałowy moduł pozwalający uzyskać przyrost mocy i momentu obrotowego rzędu 20%. Urządzenie może zostać sparowane z aplikacją na urządzenia mobilne z systemami Android i iOS, co daje możliwość regulacji między ośmioma poziomami za pomocą smartfona.

Czy V-Tech PowerBox jest bezpieczny i jak się ma do gwarancji?

Zacznijmy od tego, że V-Tech PowerBox jest w pełni bezpiecznym rozwiązaniem. Oprogramowanie przygotowywane na hamowni zakłada przyrost mocy i momentu obrotowego w granicach bezpiecznych możliwości silnika. Dlatego przyrosty uzyskiwane w ten sposób są niższe niż w przypadku klasycznego chiptuningu obejmującego indywidualne strojenie na hamowni. Tutaj przestrzegamy przed wgrywaniem byle programu u Mirka pod monopolowym, ponieważ możecie się zdziwić kiedy silnik wyjdzie na przejażdżkę zapominając o reszcie auta. Po zastosowaniu V-Tech PowerBox nie czeka was taka niemiła niespodzianka. Modyfikacje nie wpływają także na warunki eksploatacji, a więc silnik np. nie zacznie pobierać więcej oleju.

PowerBoxy możecie stosować zarówno w nowych samochodach, jak i starszych modelach. Natomiast w przypadku tych pierwszych mamy kwestię gwarancji. Sprawa wygląda następująco. Używając zewnętrznych modułów nie ingerujecie w oprogramowanie auta, a więc w założeniu nie łamiecie warunków gwarancji. Przed wizytami serwisowymi w ASO możecie wypiąć moduł z instalacji i wpiąć go po serwisie. Natomiast w przypadku napraw wymagających sczytywania danych z pracy silnika serwis zauważy dane wskazujące na zmienione parametry, a więc warto mieć na to uwagę. W większości przypadków jednak zastosowanie V-Tech PowerBox nie pociągnie za sobą utraty gwarancji producenta. Oczywiście przed wprowadzaniem jakichkolwiek modyfikacji w nowym samochodzie warto szczegółowo się zapoznać z warunkami gwarancji. Jak wiemy producenci wykorzystują każdą możliwość, aby nie płacić za popełnione błędy.

Dlaczego warto skorzystać z montażu PowerBoxa w K-Sport Auto Serwis?

W K-Sport Auto Serwis możecie kupić i zamontować PowerBoxy. Jeżeli kupiliście je w innym miejscu to również możecie przyjechać z nimi do opolskiego serwisu w celu wykonania profesjonalnego montażu. Dlaczego warto skorzystać z takiej możliwości? Wraz z montażem możecie skorzystać z usługi optymalizacji PowerBoxa. Oznacza to, że oprócz standardowego podniesienia parametrów będziecie mogli jeszcze je doszlifować pod wasz konkretny egzemplarz samochodu. Dzięki temu zewnętrzny moduł okaże się jeszcze bardziej wydajny. K-Sport Auto Serwis posiada specjalistyczne oprogramowanie do wgrywania modyfikacji PowerBoxów oraz hamownię pozwalającą bezpiecznie ustalić poziom wzrostów mocy i momentu obrotowego.

Dużym atutem PowerBoxów V-Tech jest możliwość przekładania ich do innych samochodów. Po zmianie auta możecie moduł ze starego pojazdu wykorzystać w nowym. Warunkiem jest wgranie oprogramowania przeznaczonego do nowego modelu samochodu. W takim przypadku konieczne będzie skorzystanie z usług autoryzowanego serwisu, jak K-Sport Auto Serwis.

Jeżeli macie jakiekolwiek pytania odnośnie działania i montażu PowerBoxów V-Tech to śmiało odzywajcie się do chłopaków z K-Sport Auto Serwis. Tworzą go sami pasjonaci, którzy chętnie pomogą!

Daj znać o nas znajomym

Przegląd mini konsol retro

Retro gaming cieszy się sporą popularnością. Starsi gracze bardzo chętnie sięgają po urządzenia pozwalające im przenieść się w czasy swojego dzieciństwa. Ten trend dostrzegają także producenci elektroniki, którzy od pewnego czasu starają się skorzystać na nostalgii graczy. Zapraszamy na mały przegląd współczesnych konsol retro w wersji mini.

Pojęcie współczesne konsole retro brzmi trochę dziwacznie. Niemniej od pewnego czasu obserwujemy na rynku rozwijającą się kategorię konsol inspirowanych najbardziej kultowymi sprzętami gamingowymi. Urządzenia te tak naprawdę są platformami do emulacji na licencji oryginalnych sprzętów. Trend na dobre zapoczątkował NES Classic Mini produkowany przez Nintendo. Konsolka zadebiutowała w 2016 roku i pozwoliła graczom na zakosztowanie klasyków z ery 8-bitowych gier na współczesnych telewizorach.

Oczywiście nie jest tak, że wcześniej nie powstawały podobne urządzenia. Najczęściej jednak mieliśmy do czynienia z chińskimi paździerzami o wątpliwej jakości lub z naprawdę solidnymi platformami do odtwarzania gier retro, ale bez oficjalnej licencji. NES Classic Mini pokazał, że można mieć w domu urządzenie do ogrywania starych gier, które wygląda, jak pocieszna miniaturka oryginalnej konsoli. Od tego czasu powstało kilka urządzeń opartych o podobną koncepcję i posta

Jak przygotować auto na mróz?

Zima do tej pory była dość łaskawa dla kierowców, ale prognozy zapowiadają na najbliższy czas spore mrozy. Póki co w wielu zakątkach Polski w końcu spadł śnieg i szczególnie najmłodsi będą mieli okazję cieszyć się białym puchem. Jeżeli wierzyć prognozom, to czekają nas jeszcze mrozy z temperaturami poniżej -10 stopni Celsjusza. Jak przygotować na takie warunki nasze samochody?

Nie da się ukryć, że od kilku dobrych lat zimy w Polsce są dość delikatne. Niewielu już pamięta potężne zaspy śnieżne oraz temperatury poniżej -20 stopni Celsjusza. W efekcie wielu kierowców, szczególnie tych młodszych nie ma pojęcia, jak przygotować samochód na mrozy. Oczywiście zapowiadane temperatury są dalekie od klęski żywiołowej i prawdziwych dramatów, ale już część kierowców może zostać zaskoczonych. Szczególnie jeżeli całą wiedzę o przygotowaniu auta na zimę opierają na wymianie opon na zimowe. Cóż te faktycznie się przydają na śniegu oraz w minusowych temperaturach, ale nie wpłyną na to, czy nasz samochód odpali. Na lodzie również nie zapewnią bezpieczeństwa bez odpowiedniej wyobraźni za kierownicą. Tak więc przyjrzyjmy się rzeczom, które warto przygotować przed atakiem mrozów.

Dobry akumulator sposobem na mróz

Prawdziwych mrozów nie pam

Dlaczego EA Sports WRC zawiodło?

Wychowałem się gamingowo i rajdowo na grach Codemasters. W pierwszych pięciu odsłonach serii Colin McRae Rally przejechałem niezliczone ilości kilometrów i do dziś pamiętam charakterystyczne fragmenty odcinków. Cieszyłem się na nadejście EA Sports WRC i dziś mogę wam powiedzieć dlaczego jestem zawiedziony!

Zacznijmy od tego, że to nie jest recenzja EA Sports WRC. Pominę część rzeczy, nie będę was zanudzał szczegółową analizą technikaliów i po prostu omówię kilka kwestii, które ta gra robi dobrze, a które leżą według mnie na całej linii. Bo chociaż codziennie pokonuję kilka odcinków specjalnych to nie mogę nikomu z czystym sumieniem polecić najnowszej gry na licencji WRC. Niemniej w pewnych aspektach nie można zarzucić grze braku serducha do rajdów, ale tego jednego w przypadku Codemasters mogliśmy być pewni. No ale bez zbędnego przeciągania przyjrzyjmy się powodom zawodu i elementom, przez które ciągle gram.

EA Sports WRC i zaginiona next-genowość

Codemasters miało gotowe narzędzia do stworzenia idealnej gry rajdowej. Wystarczyło rozbudować zawartość Dirt Rally 2 o rajdy i samochody z kalendarza WRC, dodać tryb mistrzostw lekko wymieszany z karierą i święty Graal wirtualnych rajdów gotowy.

Wszystko o Xbox Game Pass

Xbox Game Pass ma być prawdziwym asem w rękawie Microsoftu, który od dłuższego czasu nie ukrywa, że bardziej niż na sprzedaży konsol zależy mu na stworzeniu kompleksowej usługi dla graczy. Co oferuje ten abonament, jakie wersje można wykupić i na jakich urządzeniach działa?

Jaki Xbox Game Pass wybrać? Microsoft w 2025 roku zaskoczył graczy dużą podwyżką swojego abonamentu i nowymi pakietami. Aktualnie firma oferuje trzy plany subskrypcyjne obejmujące konsoli i PC, a także jeden przeznaczony tylko dla posiadaczy PC z Windows. Jakie zmiany przyniosły nowe plany i co obecnie oferuje obóz zielonych?

Czym jest Xbox Game Pass?

Przede wszystkim powiedzmy, czym jest Xbox Game Pass? Mamy do czynienia z usługą dającą dostęp do kilku funkcji na konsolach z rodziny Xbox i komputerach z Windowsem. W dużym uogólnieniu usługa oferuje możliwość korzystania z biblioteki gier, które można w ramach abonamentu pobrać, zainstalować i ogrywać. Działa to na podobnej zasadzie co platformy streamingowe z filmami. Obecnie na konsolach abonament Xbox Game Pass odpowiada także za dostęp do rozgrywki multiplayer i upoważnia do zniżek w sklepie Xbox.

Warto podkreślić, że Xbox Game Pass nie jest potrzebny do korzystania z konsol Microsoftu. Trzeba jednak mieć świadomość, że bez chociażby podstawowej usługi tr

Co to jest SUP?

Coraz częściej na różnych zbiornikach wodnych można zobaczyć ludzi pływających na stojąco na deskach przypominających te surfingowe. Sport, który uprawiają to SUP i może cię zainteresować, że jest to forma relaksu praktycznie dla każdego. Pora sobie wyjaśnić co to jest SUP i jak się za niego zabrać!

Zacznijmy od krótkiego wyjaśnienia czym jest SUP? Dyscyplina wzięła swoja nazwę od zwrotu Stand Up Paddling oznaczającego dosłownie wiosłowanie na stojąco. Taka forma podróżowania po wodzie ma swoje początki na Hawajach, gdzie wyewoluowała z surfingu. Co istotne w przeciwieństwie do surfingu, windsurfingu, czy kitesurfingu nie jest to sport extremalny. W zasadzie każdy może z miejsca wejść na deskę i nauczyć się na niej pływać. Oczywiście pomijając pewne ograniczenia fizyczne, na które może cierpieć część osób. W takim razie wyjasnijmy sopbie kilka kwestii.

Jak się pływa na SUP?

W przeciwieństwie do innych sportów korzystających z podobnych desek do pływania nie są potrzebne fale, ani wiatr. Zamiast tego osoba płynąca na SUP korzysta z własnych mięśni i pojedynczego wiosła. W swojej standardowej formie pływanie na SUPie zakłada wdrapanie się na deskę umieszczoną na wodzie. Tu bardzo istotne, aby deskę dać do wody na głębokości przynajmniej

Rośliny i kwiaty z klocków LEGO

Dzień Kobiet zbliża się wielkimi krokami i choć po drodze czekają nas jeszcze Walentynki to już teraz pomyśleć nad ciekawym upominkiem dla partnerek i bliskim nam kobiet z okazji ich święta. Powiedzmy sobie szczerze kwiatki i czekoladki są już dość oklepane. Natomiast wiecie, że możecie podarować kwiaty swoim bliskim, ale w naprawdę geekowskim stylu? Zapraszamy na przegląd kolekcji botanicznej LEGO!

Na łamach naszego serwisu mogliście już m.in. zobaczyć przegląd LEGO dla graczy lub LEGO Technic Monster Jam. Teraz przy okazji zbliżającego się święta płci pięknej doszliśmy do wniosku, że część z was może zechcieć zrobić kwiatowy prezent swoim bliskim, ale w wydaniu od geeka dla geeka. Duńska marka od jakiegoś czasu oferuje zestawy w ramach kolekcji botanicznej. W jej ramach powstają konstrukcje wzorowane na prawdziwych roślinach. Możemy sięgnąć zarówno po cięte kwiaty, jak i rośliny doniczkowe. Do konstrukcji wykorzystano elementy znane z innych zestawów, ale w żywych kolorach odpowiadających danym roślinom.

LEGO Botanical Collection została podzielona na dwie serie: Kwiatów i bukietów oraz Roślin. Bardziej rozbudowane zestawy zaliczają się także

Dla kogo jest DC Compact?

Wydawnictwo Egmont zaskoczyło polskich fanów komiksów i wydało nad Wisłą serię, której nikt się nie spodziewał. Czy budżetowe komiksy mają u nas sens? Zapraszam na recenzję polskiego wydania serii DC Compact.

Nie mogłem sobie odmówić rzucenia okiem na nową serię. Tym bardziej, że zagorzali fani komiksów wróżyli, iż Egmont nie zdecyduje się na jej wydanie w Polsce. Tymczasem niespodzianka. Trzeba jednak zaznaczyć, że w przeciwieństwie do amerykańskich wydań, ceny w Polsce są różne w zależności od grubości tomu. Oryginalnie poszczególne odsłony serii kosztują 9,99 dolarów. Zresztą odsyłam do naszego artykułu o DC Compact. 

Do naszej redakcji trafiły trzy tomy poświęcone Batmanowi, czyli „Batman. Zabójczy żart. Człowiek, który się śmieje”, „Batman. Rok pierwszy” oraz „Batman. Trybunał Sów”. Kosztowały nas odpowiednio po 20,99 zł za cieńsze zeszyty i 35,99 zł za zbiór „Batman. Trybunał Sów”. Biorąc pod uwagę liczbę stron mamy do czynienia z naprawdę dobrym stosunkiem ceny do ilości historii. Tym bardziej, że jak widać ceny okazały się niższe niż kwoty okładkowe. No ale dobra, jak to jest z wykonaniem. Nie będę tu recenzo

Transformers. Tom 3: Pojedynek Combinerów - recenzja komiksu

Premiera nowej serii komiksów Transformers budziła pewne obawy. Czy kolejne opowiadanie teoretycznie dobrze znanej historii ma sens? Daniel Warren Johnson udowadnia, że z kultowych robotów można jeszcze wiele wycisnąć, a kolejne tomy prowadzą serię na zupełnie nowe tory. Zapraszamy na recenzję Transformers. Tom 3: Pojedynek Combinerów od Nagle Comics.

Pierwszy tom pokazał, że nowa seria Transformers wydawana w ramach Uniwersum Energonu nie będzie infantylną opowiastką dla dzieci. Scenarzysta zdecydował się pójść w bardziej brutalną historię ukazującą głębsze relacje między postaciami i konsekwencje konfliktu. Drugi tom wyniósł wojnę Cybertrończyków na wyższy poziom i jasno dał do zrozumienia, że nie będzie ona konfliktem dziejącym się gdzieś poza wzrokiem ludzi. Lektura trzymała poziom, choć pewne sceny przedstawiono chaotycznie. Mimo to kolejne strony pochłaniało się z zapartym tchem. A jak jest z najnowszym tomem?

Spokojnie! W tekście postaram się nie zawierać żadnych spoilerów fabularnych. Podejrzewam też, że czytelnicy mający za sobą pierwsze dwa tomy już sięgnęli po Transformers. Tom 3, więc ten tekst raczej ma pokaz

Recenzja PocketBook Verse

Ostatnio czas na czytanie książek znajduję głównie w nocy przed położeniem się spać. W takiej sytuacji mogę korzystać z lampki do czytania, co też robiłem lub postawić na czytnik e-booków. Szczęśliwym trafem miałem okazję przetestować taki gadżet, więc zapraszam na recenzję czytnika PocketBook Verse.

Czytnik e-booków chodził za mną od dłuższego czasu i nadarzyła się okazja, aby sprawdzić takie urządzenie. PocketBook Verse trafił na rynek jako zastępstwo za model Touch Lux 5, ale jako że nie miałem okazji obcować z poprzednikiem to nie znajdziecie tu porównania obu modeli. Natomiast chciałbym opowiedzieć, jak mi się czyta na tym urządzeniu i czy spełniło moje oczekiwania. Zapraszam do lektury.

PocketBook Verse – wygląd i wykonanie

PocketBook Verse waży 182 g i patrząc na sucho na tę liczbę spodziewałem się bardzo lekkiego w odczuciu urządzenia, tymczasem czuć je w ręce. Nie oznacza to, że jest ciężki i jego trzymanie męczy, ale powoduje wrażenie obcowania z solidnym sprzętem a nie plastikową zabawką. Ekran o przekątnej 6 cali otaczają dość szerokie ramki, co pozwala wygodnie chwycić czytnik i ułożyć kciuk na froncie bez zasłaniania części ekranu. Natomiast przez tę szerokość może czasem braknąć nam palca do kliknięcia czegoś na dotykowym ekranie.

Wiedźmin. Oficjalna księga kucharska - recenzja

Ostatnio wokół marki Wiedźmin dzieje się naprawdę dużo. Andrzej Sapkowski wydał kolejną książkę o przygodach Geralta, a CD Projekt RED zaprezentował pierwszy cinematic trailer z czwartej odsłony swojej wiedźmińskiej serii. To sprawia, że część z was może nabrać ochotę na spróbowanie potraw z Kontynentu. Spytacie jak? Za sprawą specjalnej książki. Zapraszamy na recenzję publikacji Wiedźmin. Oficjalna księga kucharska.

Autorkami książki Wiedźmin. Oficjalna księga kucharska są Anita Sarna i Karolina Krupecka, a za wydanie odpowiada wydawnictwo Znak Horyzont. Nie mamy zamiaru recenzować dań jako takich, ponieważ nie jesteśmy krytykami kulinarnymi. Co więcej każdy ma inne smaki. Zamiast tego chcemy wam opowiedzieć co ma do zaoferowania ta książka. Jak została skonstruowana i czy warto po nią sięgnąć z punktu widzenia geeka. Zresztą jeśli lubicie gotować to zachęcamy was do rzucenia okiem na nasz przegląd książek kucharskich dla geeków.

Wiedźmin. Oficjalna księga kucharska, a kwestia jakości

Zacznijmy od oceny jakości wydania książki Wiedźmin. Oficjalna księga kucharska. A ta jest naprawdę wysoka, chociaż w przedmowie znalazła się jedna literówka. Niemnie

Zobacz wszystkie

Masz pomysł na udoskonalenie Piwnicy? Podziel się!

Musimy o tym napisać! Tego Ci u nas brakuje! Daj znać, co chcesz znaleźć na Piwnicy.