Jak one działają? Niemożliwe porty gier na Nintendo Switch

Nintendo Switch jest konsolą słabszą od konkurencji i już w dniu premiery odstawała od ówczesnych konkurentów, a debiutowała w czasach Xboxa One i PS4. Nie przeszkadzało to jednak w zdeklasowaniu rywali na rynku. Niemniej wiele osób żyje w przekonaniu, że na "pstryczku" można zagrać tylko w dziecinne gry wielkiego N. Tymczasem rzeczywistość jest zgoła inna czego dowodem są niemożliwe porty gier na Nintendo Switch.

Postanowiliśmy zebrać kilka tzw. niemożliwych portów gier na Nintendo Switch, których obecność na hybrydowej konsoli jest sama w sobie niezwykła. Oczywiście takie gry często odstają wizualnie od tego, czego mogliśmy doświadczyć na stacjonarnych sprzętach Sony, czy Microsoftu. Deweloperzy odpowiedzialni za porty musieli pójść na wiele ustępstw. Cięcia w efektach graficznych, szczegółach i rozdzielczości są przy portach na porządku dziennym. Niemniej możliwość zagrania w niektóre z tych tytułów na kibelku, czy w podróży to coś niezwykłego. W większości tych gier downgrade graficzny nie przeszkadza na małym ekranie. Co więcej spora część z tych gier pokazuje, że na Nintendo Switch można zagrać także w dorosłe gry, w których posoka leje się gęsto, a od języka więdną uszy staruszkom. Po prostu to samo Nintendo nie produkuje zazwyczaj takich tytułów, ale deweloperzy third party nie mają w tej kwestii ograniczeń. No, a jeśli jesteście nowymi użytkownikami tej konsoli to zachęcamy do przeglądu najlepszych gier na początek z Nintendo Switch.

Zestawienie niemożliwych portów gier na Nintendo Switch

Poniższa lista nie jest żadnym rankingiem, ani też nie ocenia podanych gier. Zamiast tego chcemy pokazać, jakie niesamowite gry można uruchomić na japońskiej konsoli hybrydowej. Z założenia nikt się nie spodziewał, że te tytuły mogłyby ruszyć na Switchu. Jeśli jakieś gry was zainteresują to koniecznie poszukajcie opinii graczy, aby sprawdzić, jak faktycznie spisuje się dany port i na jakie ustępstwa musieli pójść deweloperzy. Po wyjaśnieniu tej kwestii zapraszamy do przeglądu najciekawszych niemożliwych portów gier na Nintendo Switch.

Wiedźmin 3: Dziki Gon na Nintendo Switch

Miejmy patriotyczny obowiązek za sobą i zacznijmy od gry Wiedźmin 3: Dziki Gon. Chyba nikomu nie trzeba przedstawiać przygód Geralta w wersji CD Projektu. Nikt się nie spodziewał, że ta gra może trafić na Nintendo Switch, a tymczasem można kupić ją w wersji podstawowej i Edycji Kompletnej wzbogaconej o dwa rozszerzenia. Pod względem zawartości dostajemy kompletny i ogromny tytuł pełen niesamowitych doświadczeń. W grze widać całą masę cięć pod względem graficznym, ale fakt, że Wiedźmin działa i to zaskakująco dobrze na Switchu jest niezwykły. Dodajmy z obowiązku, że Wiedźmin 3: Dziki Gon jest  trzecioosobową grą RPG akcji, w której pierwsze skrzypce odgrywa imponujący świat, fabuła i charyzmatyczne postaci.

ZOBACZ: Nintendo Switch 2 - gry na początek

Hogwarts Legacy na Nintendo Switch

Hogwarts Legacy okazał się spektakularnym sukcesem, choć przed premierą gracze mieli wiele obaw. Studio odpowiedzialne za produkcję do tej pory nigdy nie tworzyło gier AAA, a do tego mierzyło się z potężną marką. Łatwo było się wyłożyć i choć gra ma swoje problemy i cierpi na standardowe bolączki otwartego świata to wyszło całkiem imponująco. Klimat i możliwość zwiedzania Szkoły Magii i Czarodziejstwa sprawiają, że Dziedzictwo Hogwartu ma rzesze fanów. Od pierwszej zapowiedzi wersji na Nintendo Switch wszyscy czekali na informacje o skasowaniu portu. Tymczasem ten został wydany i choć wiele szczegółów musiało wylecieć to i tak jest zaskakująco dobrze. To kolejna ogromna gra, która pozornie nie powinna działać na Switchu. W tym miejscu zapraszamy na nasz przegląd gier na licencji Harry Pottera.

Wolfenstein II: New Colossus na Nintendo Switch

Brutalne strzelanki nie wychodzą na Nintendo Switch? Wolfenstein II: New Colossus udowadnia, że jest inaczej i gry ociekające przemocą mają swoje miejsce także na familijnej konsolce hybrydowej. Przygody B.J. Blazkowicza wchodzą w nowy wymiar. Gracze ponownie mierzą się z nazistami w alternatywnej wizji świata, w której Rzesza wygrała II Wojnę Światową i opanowała m.in. USA. Fani shooterów posiadający Switcha mogą się oddawać przyjemności wymiatania zastępów przeciwników dosłownie w każdym miejscu i czasie.

Doom i Doom Eternal na Nintendo Switch

O ile powyższa gra w wersji na Switcha była zaskoczeniem to już zapowiedź i późniejszy debiut Doom na konsoli czerwonych wywołały prawdziwy szok. Niewiele znajdziemy wysokobudżetowych gier o takim poziomie brutalności i takiej dynamice rozgrywki. Tymczasem port wyszedł, działa i pozwala eksterminować całe hordy demonów jadąc autobusem do pracy czy szkoły. Porównując do wersji z konkurencyjnych platform jest ubogo graficznie, ale co z tego skoro strzelanie jest miodne. Dodajmy, że wyczyn powtórzono tworząc port Doom Eternal na Nintendo Switch.

Ori and the Blind Forrest na Nintendo Switch

Fenomenalna motoryka postaci, wysoki poziom trudności, piękna szata graficzna i zapadająca w pamięć muzyka. Ori and the Blind Forrest jest platformerem kompletnym i dla wielu graczy stanowi przykład idealnego reprezentanta gatunku dwuwymiarowych metroidvani. Ta gra pasuje do Switcha, jak mało która. Najważniejsze, że przy konwersji udało się zachować praktycznie cały charakter produkcji, a przy tym nie trzeba było obniżać płynności. Warto podkreślić, że Ori and the Blind Forrest nie tylko stoi na wysokim poziomie gameplay'owym, ale także serwuje poruszającą fabułę, co w grach platformowych jest zazwyczaj rzadkością.

Kingdom Come Deliverance na Nintendo Switch

Klasyczna historia od zera do parobka na usługach rycerza, czy jakoś tak. Kingdom Come Deliverance zaskoczył świat wieloma aspektami, a jednymi z nich była przyziemna historia i zaskakujący realizm. Gra RPG rozgrywająca się w średniowieczu i pozbawiona jakichkolwiek elementów fantasy. Wiele osób nie wierzyło w ten tytuł, a tymczasem okazał się on hitem i lada moment zadebiutuje jego sequel. Niewielu graczy wierzyło też, że Kingdom Come Deliverance może wyjść na Nintendo Switch. Ta sztuka się udała i grę można ogrywać na "pstryczku". Trzeba jednak ostrzec, że to nie jest zwykłe RPG nastawione na casuali i rozgrywka potrafi dać poważnie popalić.

Alien Isolation na Nintendo Switch

Zaawansowana sztuczna inteligencja, na której opiera się cały core rozgrywki kojarzy się nam z potrzebą naprawdę mocnej konsoli. Tym bardziej jeżeli do tego dodamy szczegółową oprawę graficzną i otoczenie mające dawać poczucie pełnej immersji. Nie wspominając już o grze świateł budującej klimat. Alien Isolation jest wymagającym tytułem dla platform i raczej nikt się nie spodziewał, że ksenomorf może szaleć na Switchu. Tymczasem gracze posiadający tę małą konsolkę mogą sięgnąć po Alien Isolation i otrzymują praktycznie takie samo doświadczenie, jak w przypadku wersji na Xbox One i PS4, co jest naprawdę niezwykłe.

Hellblade Senua's Sacrafice na Nintendo Switch

Hellblade Senua's Sacrafice jest grą specyficzną, której bliżej do symulatora chodzenia z łamigłówkami logicznymi w delikatnym klimacie nordyckiego horroru niż do klasycznej gry akcji. Chociaż kilka razy po miecz sięgniemy. Główne skrzypce w tym tytule odgrywa bohaterka zmagająca się z chorobą psychiczną i to w jaki sposób jej zmagania zostały pokazane. Absolutnie fenomenalnie wypada technologia przeniesienia mimiki twarzy aktorki odgrywającej Senuę. Port na Nintendo Switch chociaż został poddany wyraźnym cięciom graficznym to najważniejsze elementy budujące klimat zachował. Ciągle też świetnie oddaje emocje, które targają bohaterką.

The Elder Scrolls V: Skyrim na Nintendo Switch

The Elder Scrolls V: Skyrim zdecydowanie można określić mianem niemożliwego portu na Nintendo Switch. Bynajmniej nie dlatego, że mamy do czynienia z grą o ogromnym otwartym świecie i masą aktywności. To po prostu gra Bethesdy na silniku, który czasy świetności ma już dawno za sobą. Jakimś cudem się udało, choć może za tym stać fakt, że The Elder Scrolls V: Skyrim było wydawane kilkukrotnie na wielu platformach i w różnych poprawianych wersjach. Doświadczenie zrobiło swoje i na Switchu można się oddać swobodnej eksploracji skąpanego w śniegu świata. Kto wie, może mając mobilną wersję tego klasyka jakiś gracz przejdzie główną fabułę do końca!

ZOBACZ: Darmowe gry na Nintendo Switch

No Man's Sky na Nintendo Switch

No Man's Sky na premierę był porażką. Gra delikatnie mówiąc nie dowiozła, ale po wielu miesiącach prac deweloperzy dokonali cudów. Dziś jest ona przedstawiana jako wzór naprawionych gier i pokaz tego, że jeśli deweloperzy chcą to mogą zdziałać rzeczy niesamowite. To też przykład niemożliwego portu na Nintendo Switch. Ciężko było sobie wyobrazić, żeby potężny sandbox z praktycznie nieskończonym światem generowanym proceduralnie działał na słabej konsoli Nintendo. A jednak kosztem pewnych uproszczeń graficznych i chrupnięć w animacjach lotów powstał świetny port. No Man's Sky zdaje się świetnie pasować swoim charakterem do hybrydowej konsoli.

Red Dead Redemption na Nintendo Switch

Ostatnim niemożliwym portem na Nintendo Switch, jaki chcemy wam pokazać jest Red Dead Redemption. Tak, to jest stara gra, ale mimo wszystko mamy do czynienia z otwartym światem stworzonym przez Rockstar Games, co samo w sobie jest wymagające dla konsoli. Jednak jeszcze bardziej chyba mało kto wierzył, że w ogóle ta odsłona doczeka się takiego portu i że Rockstar znany z tragicznych portów zrobi to dobrze. Tymczasem gra śmiga, wygląda całkiem dobrze i pozwala przeżyć prawdziwą kowbojską przygodę, co w świecie gamingu jest rzadkością. Dodajmy, że pierwsza część jest bardziej dynamiczna niż sequel, co może zainteresować wielu graczy, którzy odbili się od niespiesznego tempa dwójki.

Tak wygląda kilka niemożliwych portów gier na Nintendo Switch. Jak widzicie na pstryczka można znaleźć naprawdę interesujące tytuły, a takich gier można wymienić jeszcze sporo.

Daj znać o nas znajomym

Gry na Switcha po polsku!

Jednym z największych problemów gier na Nintendo Switch jest brak polskich wersji językowych. Panuje przekonanie, że na hybrydowej konsoli nie pogramy w języku Mickiewicza. To mylne stwierdzenie, ale niestety spolszczonych gier faktycznie jest mało. Postanowiliśmy zaprezentować kilka ciekawych gier na Nintendo Switch w polskiej wersji językowej.

Problem braku polskich wersji językowych boli szczególnie w przypadku gier od samego Nintendo. Topowe marki Japończyków są dostępne na naszym rynku głównie w języku angielskim. To szczególnie dziwi biorąc pod uwagę, że większość gier wielkiego N ma znikomy voice acting, a spora część ich gier celuje w młodszego odbiorcę. Niemniej ostatnio Nintendo szukało do pracy tłumaczy, więc może jest nadzieja. Zapewne nie dla gier na Switcha, ale może jego następcy.

Tymczasem skupmy się na grach po polsku na Nintendo Switch. Postaramy się pokazać na przykładach, że gracze nie znający angielskiego będą mieli w co grać na hybrydowej konsoli. Oczywiście nie trzeba wspominać o takich rodzimych szlagierach, jak Wiedźmin 3: Dziki Gon, czy Kangurek Kao, które mogą się pochwalić pełnym polskim dubbingiem. Bez przeciągania poniżej prezentujemy gry dla starszych i młodszych graczy na Nintendo Switch z polską wersją językową. W tym miejscu zach

Cyberpunk 2077 - auta ze świata gry

Polskie podwórko gamingowe urosło w siłę na przestrzeni ostatnich lat, a niewątpliwie jednym z największych sukcesów naszych deweloperów był Wiedźmin 3: Dziki Gon, który przez wielu został określony jedną z najlepszych gier wszech czasów. W ten sposób CD Projekt RED mocno podniósł poprzeczkę oczekiwań wśród graczy, które musi spełnić Cyberpunk 2077. Wygląda na to, że pod wieloma względami dostaniemy naprawdę rozbudowaną produkcję, a co ciekawe znajdzie się w niej także coś dla fanów motoryzacji.

Cyberpunk 2077 przenosi nas w świat przyszłości, w którym megakorporacje rządzą ludzkością, a ta została uzależniona od technologii. Koncepcji Cyberpunku chyba nie trzeba szerzej przedstawiać, ponieważ w popkulturze funkcjonuje on od wielu dekad. Wystarczy wspomnieć takie dzieła, jak Łowca Androidów, Ghost in the Shell czy Pamięć Absolutna.

Świat Cyberpunk 2077 jawi się niezwykle interesująco i przerażająco. Wizja przyszłości kreowana od lat 80-tych minionego stulecia była dość ponura mimo swojej neonowej kolorystyki. Dziś skupimy się na aspekcie motoryzacji, ponieważ w nowej grze CD Projekt RED będzie ona pełniła zaskakująco istotną rolę.

Cyberpunk 2077 - klasyczne oblicze motoryzacji przyszłości

Twórcy gry Cyberpunk 2077 zapowiedzieli

BSTN GT XI by Mansory - kosiarka w hołdzie butom

Mansory to dość specyficzny tuner, którego projekty zdecydowanie nie trafiają w gusta każdego. Bądźmy szczerzy, projekty tej firmy są kierowane zazwyczaj do bogaczy pozbawionych dobrego smaku. Jednak czasem projektanci firmy wypuszczają spod swoich piór coś naprawdę ciekawego. Tak jest z najnowszym projektem BSTN GT XI by Mansory, czyli podrasowaną kosiarką.

Wygląda na to, że Mansory znalazło ciekawą niszę. Możecie być zaskoczeni, ale fanów szybkiej jazdy kosiarkami nie brakuje. Bardziej szokujące jest jednak to, że okazją do stworzenia BSTN GT XI by Mansory była rocznica premiery legendarnych butów koszykarskich Air Jordan XI. Model uznawany przez fanów koszykówki za najlepszy w historii tego sportu był inspirowany między innymi kosiarką. W ten sposób historia zatoczyła szalone koło.

BSTN GT XI by Mansory - w hołdzie butom Air Jordan XI

BSTN GT XI by Mansory jest osobliwym projektem, na który złożyły się trzy firmy. Mansory podjęło współprace z DB Avantgarde oraz niemiecką siecią sprzedaży BSTN. Owoc współpracy miał być uhonorowaniem 25-lecia premiery kultowych butów Air Jordan XI.

Budowa specjalnej kosiarki w hołdz

Niezależne gry rajdowe

Jesteś fanem rajdów i chcesz zagrać w grę! Wszyscy znamy takie klasyki gatunku, jak serie Dirt Rally, WRC od wszystkich kolejnych deweloperów, czy nieśmiertelny Richard Burns Rally. Nie wspominając o kultowym Colin McRae Rally. Postanowiliśmy podpowiedzieć, jakie gry rajdowe powinniście jeszcze poznać!

Pytając graczy lub fanów rajdów o najlepsze gry możecie być pewni, że w zestawieniu znajdzie się kilka szlagierów. Wspomniane wyżej serie przez lata rządziły na rynku gier rajdowych. Były nawet czasy, w których gracze mogli wybierać spośród wielu rajdowych symulatorów i gier zręcznościowych. Z RBR próbował rywalizować Sebastien Loeb Rally Evo, a Colin McRae Rally miał konkurencję w postaci V-Rally, Pro Rally, czy Rally Championship Extreme. Polacy mieli swoje dwie odsłony Xpand Rally, a fani pełnego arcade zagrywali się w różne inkarnacje serii Sega Rally. Oj było w czym wybierać. Nawet dostawaliśmy takie kwiatki, jak Rajd Polski.

Ostatnie lata mogą się zdawać mizerne pod względem gier rajdowych. EA zabiło Codemasters, więc raczej nie dostaniemy już kolejnego Dirta. Nowe WRC zadebiutuje najwcześniej w 2027 roku. Czy fan rajdów ma dziś w co zagrać, czy raczej musi się posiłkować ulubionymi klasykami? Nie da się ukryć, ż

Zajęcia na Światowy Dzień Czytania Tolkiena

Dokładnie 25 marca jest obchodzony Światowy Dzień Czytania Tolkiena. Ta okazja jest istotna nie tylko dla największych miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena, ale także dla fanów fantasy ogólnie. Brytyjski profesor nie tylko wykreował fantastyczny i autentyczny w swoich ramach świat, ale także dał podstawy pod fantasy, jakie dziś znamy. Postanowiliśmy zebrać kilka pomysłów na świętowanie tego ważnego geekowskiego święta.

Fani twórczości profesora Tolkiena pierwszy raz ustanowili Światowy Dzień Czytania Tolkiena w 2003 roku. Data przypadła na 25 marca, ponieważ to w tym dniu Frodo dotarł do celu swojej podróży i ostatecznie zniszczył jedyny pierścień. Faktycznie jest to okazja do świętowania i postaramy się podsunąć pomysły na obchodzenie tego dnia w należyty sposób. Już na wstępie polecamy zagłębić się w świat gier planszowych na podstawie „Władcy Pierścieni”. Klikając link traficie na nasz serwis partnerski o grach bez prądu, gdzie znajdziecie parę tytułów na Światowy Dzień Czytania Tolkiena. Poniżej zaś przedstawiamy kilka innych pomysłów.

Zacznijcie czytać Tolkiena!

Niewątpliwie najlepszym pomysłem na spędzenie Światowego Dnia

Kolejność oglądania filmów Obcy

„Obcy – ósmy pasażer Nostromo” z 1979 roku jest obrazem kultowym. Jego niesamowity klimat zaszczucia pozwolił mu się zapisać w historii kina. Przed premierą nikt nie spodziewał się, że da on początek całej serii. No właśnie, ale w jakiej kolejności oglądać filmy z serii Alien?

W 2025 roku na ekrany telewizorów wleci z hukiem „Alien: Earth”, czyli pierwszy serial w uniwersum. Produkcja będzie prequelem sagi i przedstawi wydarzenia rozgrywające się na Ziemi. Wiele osób dopiero niedawno odkryło uniwersum Obcego za sprawą filmu „Alien: Romulus” z 2024 roku. To tym bardziej poruszyło lawinę pytań o kolejność oglądania sagi. Postaramy się podpowiedzieć, w jaki sposób najlepiej obejrzeć wszystkie filmy o kultowych ksenomorfach.

W zasadzie są dwie szkoły oglądania filmów z serii Obcy. Do seansów można zasiąść w kolejności, w jakiej powstały kolejne filmy, lub w kolejności chronologicznej wydarzeń. Osobiście chyba polecamy ten pierwszy sposób, ponieważ poznanie dwóch pierwszych filmów z tak zwanej tetralogii Ellen Ripley. Warto podkreślić, że oprócz głównej sagi filmowej mamy jeszcze spin-offy i dzieła poboczne, ale o nich nieco później. W tym miejscu możecie zapoznać się z

Silnik V8 Mould King - recenzja

Mould King jest jedną z firm, które ochoczo korzystają z wygasłego patentu na system klocków LEGO. Marka ta jest ostatnio coraz bardziej obecna na rynkach europejskich i jej oferta może budzić kontrowersje. O ile część zestawów delikatnie mówiąc mija się z licencjami to niektóre są ciekawą autorską wizją. A przynajmniej takie sprawiają wrażenie. Dziś zapraszamy was na recenzję silnika V8 z klocków Mould King.

Omawiany zestaw możecie trafić pod pełną nazwą Mould King 10088 Ośmiocylindrowy Silnik Benzynowy V8 Technic. Ostatnie słowo w nazwie bardzo dobrze oddaje to, na jakim systemie klocków wzorował się chiński producent. Zgodnie z nazwą mamy do czynienia z modelem silnika spalinowego V8. Motor możecie zobaczyć na zdjęciach, a w dalszej części artykułu postaramy się odpowiedzieć na pytanie, czy warto sięgnąć po silnik z klocków Mould King i jak się składało tę interesującą konstrukcję. Warto mieć na uwadze, że marka ma w swojej ofercie zestawy z różnymi motorami, więc fani motoryzacji mają w czym wybierać.

Jakość wykonania i wydania klocków Mould King

Mieliśmy już wątpliwą przyjemność korzystać z chińskich podróbek LEGO. Opisując tam

Jak działa LEGO Smart Play?

LEGO Smart Play ma zapoczątkować nową erę zabawy klockami konstrukcyjnymi. Duńska marka zaprezentowała imponującą technologię i odpowiedź na zapotrzebowanie naszych czasów. Teraz LEGO może konkurować z ekranami i zachęcić współczesne dzieci do zabawy. Dla nas to jednak smutny obraz współczesnego społeczeństwa. No ale po kolei.

Podczas targów CES 2026 w Las Vegas producent klocków zaprezentował rewolucyjny system LEGO Smart Play. Mamy tu do czynienia z interaktywnymi klockami, które reagują na otoczenie, rozpoznają ruch i emitują dźwięki. Przy tym pozostają w pełni kompatybilne z pozostałymi klockami marki. Stopniowo producent będzie wprowadzał na rynek nowe zestawy wykorzystujące tę technologię. Co ważne LEGO Smart Play nie potrzebuje żadnej aplikacji na telefony. Dzięki temu charakter LEGO ma pozostać niezmieniony.

Obecność interaktywnych elementów ma z kolei zachęcić dzieci do zabawy. Ponownie obudzić chęć do odkrywania i odciągnąć młodzików od ekranów. Założenia słuszne, a samo rozwiązanie wydaje się być odpowiednie dla dzisiejszych czasów. Czym jest LEGO Smart Play? O tym przeczytacie poniżej.

Jak działa LEGO Smart Play?

Sercem systemu LEGO Smart Play jest klocek Smart Brick o wymiarze 2x4 study. W jego wnętrzu znalazł się autorski m

Transformers. Tom 1: Zamaskowane roboty - recenzja komiksu

Film animowany Transformers: The Movie zaserwował mi niemałą traumę. W czasach dzieciństwa i królujących kaset WHS uwielbiałem kreskówki z wielkimi robotami, a Optimus Prime był dla mnie jednym z idoli. Jak to się skończyło wie każdy kto obejrzał wspomniany film. Teraz konflikt Autobotów i Deceptikonów powraca na Ziemię, a ja zapraszam na moją recenzję komiksu Transformers. Tom 1: Zamaskowane roboty, wydanego w Polsce nakłądem wydawnictwa Nagle Comics.

Transformers. Tom 1: Zamaskowane roboty miał swoją premierę jesienią minionego roku, ale dopiero teraz wpadł w moje ręce. Nowe przygody Autobotów są częścią tak zwanego Uniwersum Energonu, które łączy Transformers z G.I. Joe i Void Rivals. Omawiany tom był pierwszym z tego uniwersum z jakim miałem do czynienia. Głównie dlatego, że choć za dziecka lubiłem G.I. Joe to jednak mieszkańcy Cybertronu są mi bliżsi. Moje wrażenia będą więc zaprezentowane z punktu widzenia dorosłego czytelnika, który na razie nie zna Uniwersum Energonu i w zasadzie po kilku dekadach wraca świadomie do świata Transformersów. Ok, filmy kinowe oglądałem, ale one są dla mnie oddzielnym tworem. No to pomówmy o konkretach.

Czy Transformers. Tom 1: Zamaskowane roboty ma dobrą historię?

Samochody rajdowe z klocków

Cobi zapowiedziało współpracę z Subaru. Pierwszym modelem będącym jej owocem ma być kultowe Subaru Impreza WRC '03. Jako fani rajdów musimy przyznać, że ta informacja nas zelektryzowała. Nim się pojawi nowość polskiej marki, postanowiliśmy sprawdzić, jakie rajdówki można zbudować z klocków. 

Nie będzie zaskoczeniem, że wybór jest raczej skromny. Przynajmniej w kwestii tych topowych marek zajmujących się produkcją klocków konstrukcyjnych. Licencje swoje kosztują, a dla gigantów rajdy samochodowe pozostają jednak niszą w niszy. Tutaj możecie się domyślać do czego będzie zmierzał ten przegląd. Niemniej jeśli chodzi o prawilne zabawki to kilka modeli na przestrzeni lat się pojawiło. Część z nich jest nadal dostępna.

Samo Cobi już wcześniej sięgało po rajdowe legendy, a na horyzoncie swoją pozycję budują kolejne firmy zaskakujące projektami. Trzeba jednak się pogodzić z faktem, że większość modeli to klasyczne rajdówki z klocków, a nie współczesne maszyny. Trochę szkoda, że producenci zabawek tak niechętnie sięgają po topowe samochody rajdowe. Tutaj jednak trzeba się dopatrywać problemów samego WRC i nieudolnego promotora serii. To jednak historia na inny serwis. My przyjrzyjmy się samochodom rajdowym z klocków.

Samochody rajdowe

Zobacz wszystkie

Masz pomysł na udoskonalenie Piwnicy? Podziel się!

Musimy o tym napisać! Tego Ci u nas brakuje! Daj znać, co chcesz znaleźć na Piwnicy.