Jakie droidy z LEGO Star Wars można kupić?

Dzień Gwiezdnych Wojen wypadający na 4 maja można świętować na różne sposoby. Naszym zdaniem najlepiej z tej okazji zbudować własnego droida. Oto najlepsze droidy Star Wars z LEGO!

Droidy są nieodzowną częścią Star Wars. R2-D2 i C-3PO są praktycznie jedynymi z głównych bohaterów całej kinowej sagi. W każdym projekcie związanym z Gwiezdnymi Wojnami pojawiają się charakterystyczne droidy. Ba, nazwa “droidy” jest zarezerwowana dla uniwersum stworzonego przez George’a Lucasa. A to oznacza, że prędzej czy później musiały się pojawić droidy z LEGO.

Licencja Star Wars na początku tego stulecia praktycznie uratowała LEGO przed bankructwem. Zestawy z odległej galaktyki dźwignęły markę i pokazały jej włodarzom, że w licencjach filmowych tkwi potęga mocy. Zresztą licencje na tak silne marki są obecnie wykorzystywane na potęgę, jak choćby w przypadku gier planszowych Star Wars. Droidy z Gwiezdnych Wojen okazały się bardzo wdzięcznym tematem do tworzenia modeli z LEGO. Przekonacie się o tym poniżej.

Jakie droidy Rebelii z LEGO Star Wars można kupić?

Nasz przegląd zacznijmy od aktualnie dostępnych droidów z LEGO Star Wars, które przedstawiają bohaterów Rebelii. Poniższe zestawy na moment pisania tego artykułu znajdują się w produkcji. Zresztą przy każdym znajdziecie link, pod którym sprawdzicie dostępność danego zestawu.

LEGO Star Wars R2-D2 - bohater Rebelii z klocków

Cechy:
Kod - #75379
Liczba elementów - 1050
Wiek - 10+

R2-D2 jest jednym z dwóch droidów, które pojawiają się w każdym filmie z głównej sagi Star Wars. W przypadku tego biało-błękitnego malucha mówimy o prawdziwym bohaterze Rebelii, który miał aktywny wpływ na przebieg historii. Ten droid ratował bohaterów, był napędem fabuły kilku filmów i stał się jedną z ikon Gwiezdnych Wojen. 

R2-D2 z LEGO to imponujący model wypuszczony na 25-lecie serii LEGO Star Wars. Model wiernie odwzorowuje droida wraz z jego obrotową głową, wysuwanym peryskopem i narzędziami w torsie. Oprócz imponującego modelu otrzymujemy także plakietkę z najważniejszymi informacjami i minifigurkę przedstawiającą R2-D2. Najbardziej łakomym kąskiem dla kolekcjonerów może jednak być minifigurka Dartha Malaka z gry Star Wars Knights of the Old Republic. To prawdziwa gratka dla fanów Gwiezdnych Wojen.

Sprawdź dostępność i cenę R2-D2 z LEGO Star Wars

LEGO Star Wars C-3PO - złoty droid protokolarny

Cechy:
Kod - #75398
Liczba elementów - 1138
Wiek - 18+

Ten złoty gaduła jest równie irytujący co uroczy. O ile R2-D2 jest prawdziwym bohaterem żądnym przygód to C-3PO jest jego kompanem, który ma talent do wpadania w tarapaty. Jego bohaterstwo jest zaś dziełem całkowitego przypadku. Właśnie ta ciapowatość przysłużyła się popularności złotego blaszaka, którego zbudował sam Anakin Skywalker.

W tym wypadku mamy do czynienia z LEGO dla dorosłych. Zamiast elementów bawialnych dostajemy szczegółowo wykonany model wiernie przedstawiający humanoidalnego droida. C-3PO z LEGO Star Wars posiada srebrną nogę, co może być dla niektórych osób zaskoczeniem. Droid posiadał taką kończynę w oryginalnej trylogii, co miało podkreślić jego wiek i zużycie. Jednak w filmach kolor ten był w niektórych scenach wręcz niezauważalny, dlatego część widzów ma problem z umiejscowieniem tego designu. Figura C-3PO z LEGO posiada ruchome stawy, ale jej przeznaczeniem jest dumne prezentowanie się na regale. Zestaw uzupełnia minifigurka droida i tabliczka informacyjna.

Sprawdź dostępność i cenę C-3PO z LEGO Star Wars

LEGO Star Wars Droid astromechaniczny BB-8 - kulisty droid z trylogii sequeli

Cechy:
Kod - #75452
Liczba elementów - 569
Wiek - 10+

Trylogia sequeli była, jaka była, ale swoje dobry elementy miała. Jednym z nich był naszym zdaniem BB-8. Jak na pikającego droida przypominającego piłkę, był jednym z najbardziej charyzmatycznych bohaterów najnowszej trylogii. Zwyczajnie BB-8 z LEGO Star Wars musiał powstać, a przynajmniej nie wyobrażamy sobie innego scenariusza. 

BB-8 z LEGO posiada kręcącą się głowę i ukrytą funkcję. Po otwarciu klapy na tułowiu wysuwa się ramię z palnikiem, które układa się w formę przypominającą kciuk ustawiony w górę. Ot, taki easter egg do Przebudzenia Mocy. Oczywiście nie mogło zabraknąć tabliczki informacyjnej i minifigurki z sympatycznym droidem. Przyznamy się, że lubimy BB-8, więc model z klocków LEGO uważamy za naprawdę ciekawy.

Sprawdź dostępność i cenę BB-8 z LEGO Star Wars

LEGO Star Wars Droid astromechaniczny Chopper (C1-10P) - szalony blaszak z Rebeliantów

Cechy:
Kod - #75416
Liczba elementów - 1039
Wiek - 10+

Nie spodziewaliśmy się zobaczyć Choppera z LEGO Star Wars. A jednak bohater serialu Star Wars Rebelianci otrzymał swój własny model. No dobra tutaj małe wyjaśnienie. Duńska marka stworzyła zestaw na podstawie droida ukazanego w serialu aktorskim Star Wars Ahsoka. No, ale bądźmy ze sobą szczerzy. Chopper jest jednym z głównych protagonistów Rebeliantów i koniec kropka.

Pomarańczowo-szary droid z klocków posiada ruchome ramiona i wysuwane narzędzia. Najbardziej kozacką funkcją jest jednak możliwość uruchamiania charakterystycznych drgań głowy. Chopper wygląda zawsze, jak znerwicowany jegomość, który wypił za dużo kawy. Przygody załogi Ducha nie byłyby tym samym bez niego. Tak, dalej mówimy o droidzie ze Star Wars!

Sprawdź dostępność i cenę Choppera z LEGO Star Wars

Droidy Imperium i Separatystów z LEGO Star Wars dla fanów ciemnej strony mocy

Nie tylko droidy działające po stronie Rebelii i Jedi zasłynęły w popkulturze. Gwiezdne Wojny zaserwowały widzom wiele ciekawych maszyn będących na usługach Separatystów i Imperium. Większość z nich ma projekty bardzo wdzięczne dla przenoszenia ich do postaci klocków. Poniżej łapcie najlepsze dostępne na ten moment droidy z LEGO, które walczyły po ciemnej stronie mocy.

LEGO Star Wars Droid strażniczy K-2SO - nemesis wrogów Imperium

Cechy:
Kod - #75434
Liczba elementów - 845
Wiek - 10+

W droidach K-2SO jest coś niepokojącego, chociaż Łotr 1 i serial Star Wars Andor pokazały bardziej przyjazne wcielenie tej maszyny. Niemniej nam ta góra stali kojarzy się przede wszystkim z mocarnymi przeciwnikami w Jedi: Upadły Zakon. Co do zasady droid K-2SO mógłby być całkiem niezłym zestawem LEGO dla graczy.

Wzorem wymienionego wcześniej C-3PO, K-2SO także posiada ruchome kończyny, które można dowolnie ustawić. Sama figura pełni rolę dekoracyjną i nie nadaje się do zabawy, chociaż konstrukcję określono kategorią wiekową 10+. W zestawie znajdziemy również minifigurkę i tabliczkę informacyjną. Musimy przyznać, że oczy K-2SO z LEGO są równie przerażające, co w filmowym oryginale.

Sprawdź dostępność i cenę K-2SO z LEGO Star Wars

LEGO Star Wars Droid bojowy z platformą STAP - blaszany głupek Separatystów

Cechy:
Kod - #75428
Liczba elementów - 1088
Wiek - 12+

Mamy wrażenie, że podstawowe droidy bojowe Separatystów powstały tylko i wyłącznie po to, aby dostarczać scen komediowych w trylogii prequeli. Charakterystyczne maszyny były sterowane kolektywnie przez droidy dowodzące, co przyczyniło się do ich przegranej w Mrocznym Widmie. 

Model droida bojowego z LEGO Star Wars prezentuje się naprawdę okazale. Platforma STAP wzbogaca model i przy okazji przysłania podstawkę, co nadaje całości bardzo eleganckiego wyglądu. Droid może też stanąć na własnych nogach i wziąć do rąk blaster z pleców. Jeśli ktoś jest fanem Epizodów I-III to prezentowany zestaw wydaje się być idealnym kompletem kolekcjonerskim.

Sprawdź dostępność i cenę Droida bojowego z LEGO Star Wars

Droidy z LEGO Star Wars, których już nie ma w produkcji

Zestawy LEGO niestety przemijają i z czasem wylatują z produkcji. Taki los spotkał także kilka naprawdę imponujących droidów. Nie będziemy się tu nadmiernie o nich rozpisywać, żeby nie robić wam smaka. Oto najlepsze droidy LEGO Star Wars, których już nie kupicie.

LEGO Star Wars R2-D2 #75308 - imponujący model złożony z 2314 elementów, który powstał na 50-lecie założenia Lucas Film. Model posiadał kilka ruchomych elementów i wyrzutnię miecza świetlnego Luke’a Skywalkera.

LEGO Star Wars Imperialny droid zwiadowczy #75306 - sonda zwiadowcza złożona z 683 elementów. Droid zadebiutował w filmie Imperium kontratakuje, dlatego jego podstawa w wersji LEGO nawiązuje do śnieżnej planety Hoth.

LEGO Star Wars Droideka #75381 - droid niszczyciel z trylogii prequeli. Zasłynął ze sposobu poruszania się i własnego pola siłowego. Wersja LEGO składa się z 583 elementów i z doświadczenia wiemy, że wygląda świetnie.

LEGO Star Wars BD-1 #75335 - kolejny uroczy droid, który jest kompanem Cala Kestisa w grach Jedi: Upadły Zakon i Jedi: Ocalały. Model złożony z 1062 klocków wiernie odzwierciedla droida w jego podstawowym biało-czerwonym malowaniu.

LEGO Star Wars D-O #75278 - zapomniany droid z trylogii sequeli. Ten maluch miał być kolejnym kultowym bohaterem, ale dziś mało kto o nim pamięta. Wyróżniał się za to ciekawym projektem bazującym na pojedynczym kole w podstawie. Konstrukcja z LEGO wykorzystuje 519 elementów, czego tak naprawdę nie widać po gotowym modelu.

Oto najlepsze droidy z LEGO! No dobra bądźmy szczerzy. Wszystkie są fantastyczne, dlatego wymieniliśmy także te, których już nie można kupić. Acz mamy pewność, że najpopularniejsi mechaniczni bohaterowie Gwiezdnych Wojen będą regularnie powracać. Macie swojego faworyta? A jeśli macie już dość duńskich klocków to sprawdźcie najlepsze alternatywy dla LEGO.
 

Daj znać o nas znajomym

Darmowe gry na Nintendo Switch!

Stoimy na progu premiery Nintendo Switch 2. Najnowsza konsola japońskiego giganta była obiektem niezliczonych plotek i przecieków, a tymczasem jej poprzedniczka nadal króluje na listach sprzedaży. Właśnie dlatego postanowiliśmy podpowiedzieć kilka najciekawszych darmowych gier na Nintendo Switch.

Darmowe gry na Nintendo Switch nie tylko pozwolą na spędzenie długich godzin z hybrydową konsolą, ale też będzie można kontynuować rozgrywkę w razie przesiadki na Switcha 2. Niemniej wiele osób zastanawiających się nad zakupem „pstryczka” obawia się wysokich cen gier od Nintendo. Faktycznie marki własne wielkiego N nie tracą na cenie. Jednak oprócz nich na rynku znajdziecie całą masę niemożliwych portów gier na Switcha oraz gier indie, które kosztują grosze. Nas jednak interesują darmowe gry na Switcha. Okazuje się bowiem, że bez problemu możecie zakosztować wirtualnej rozrywki na tym sprzęcie bez wydawania pieniędzy na gry.

Najciekawsze darmowe gry na Nintendo Switch

Wybraliśmy dziesięć gier, które możecie ograć za darmo na Nintendo Switch. Wśród nich znalazły się pozycje z różnych gatunków oraz tytuły ekskluzywne, jak i multiplatformowe. W t

Alternatywy dla Legimi

W ostatnim czasie światem książki wstrząsnęła afera Legimi. Popularna platforma z ebookami zaliczyła mocną wpadkę wizerunkową. W efekcie wiele wydawnictw zaczęło wycofywać swoje lektury z oferty platformy. Z tego powodu postanowiliśmy się przyjrzeć alternatywom dla Legimi.

Zmiany w bibliotece popularnej aplikacji sprawiły, że wiele osób zaczęło się rozglądać za alternatywą dla Legimi. Nie da się ukryć, że Legimi jest najbardziej rozbudowaną opcją dla miłosników książek. Nie oznacza to, że inne platformy nie są warte uwagi. Wręcz przeciwnie, dla niektórych użytkowników mogą być znacznie lepsze. Sprawdziliśmy, które wypadają najlepiej i co mają do zaiferowania.

O co chodzi z aferą Legimi?

Przede wszystkim afera wynikła po ujawnieniu, że tzw. pakiety biblioteczne były nadużywane i zamiast do oferty bibliotek trafiały także do korporacji w ramach pakietów pracowniczych. To z kolei naraziło na straty wydawców i autorów książek. Co więcej ujawniono inne problemy z rozliczeniami za dostęp do ebooków. Nie będziemy wchodzić w szczegóły i wskazywać winnych, ponieważ nie mamy wglądu do umów i nie mamy całego przeglądu sytuacji. Efekt jest taki, że Legimi musiało zmienić swoją ofertę, część wydawców wycofała swoje publikacj

Transformers. Tom 1: Zamaskowane roboty - recenzja komiksu

Film animowany Transformers: The Movie zaserwował mi niemałą traumę. W czasach dzieciństwa i królujących kaset WHS uwielbiałem kreskówki z wielkimi robotami, a Optimus Prime był dla mnie jednym z idoli. Jak to się skończyło wie każdy kto obejrzał wspomniany film. Teraz konflikt Autobotów i Deceptikonów powraca na Ziemię, a ja zapraszam na moją recenzję komiksu Transformers. Tom 1: Zamaskowane roboty, wydanego w Polsce nakłądem wydawnictwa Nagle Comics.

Transformers. Tom 1: Zamaskowane roboty miał swoją premierę jesienią minionego roku, ale dopiero teraz wpadł w moje ręce. Nowe przygody Autobotów są częścią tak zwanego Uniwersum Energonu, które łączy Transformers z G.I. Joe i Void Rivals. Omawiany tom był pierwszym z tego uniwersum z jakim miałem do czynienia. Głównie dlatego, że choć za dziecka lubiłem G.I. Joe to jednak mieszkańcy Cybertronu są mi bliżsi. Moje wrażenia będą więc zaprezentowane z punktu widzenia dorosłego czytelnika, który na razie nie zna Uniwersum Energonu i w zasadzie po kilku dekadach wraca świadomie do świata Transformersów. Ok, filmy kinowe oglądałem, ale one są dla mnie oddzielnym tworem. No to pomówmy o konkretach.

Czy Transformers. Tom 1: Zamaskowane roboty ma dobrą historię?

Silnik V8 Mould King - recenzja

Mould King jest jedną z firm, które ochoczo korzystają z wygasłego patentu na system klocków LEGO. Marka ta jest ostatnio coraz bardziej obecna na rynkach europejskich i jej oferta może budzić kontrowersje. O ile część zestawów delikatnie mówiąc mija się z licencjami to niektóre są ciekawą autorską wizją. A przynajmniej takie sprawiają wrażenie. Dziś zapraszamy was na recenzję silnika V8 z klocków Mould King.

Omawiany zestaw możecie trafić pod pełną nazwą Mould King 10088 Ośmiocylindrowy Silnik Benzynowy V8 Technic. Ostatnie słowo w nazwie bardzo dobrze oddaje to, na jakim systemie klocków wzorował się chiński producent. Zgodnie z nazwą mamy do czynienia z modelem silnika spalinowego V8. Motor możecie zobaczyć na zdjęciach, a w dalszej części artykułu postaramy się odpowiedzieć na pytanie, czy warto sięgnąć po silnik z klocków Mould King i jak się składało tę interesującą konstrukcję. Warto mieć na uwadze, że marka ma w swojej ofercie zestawy z różnymi motorami, więc fani motoryzacji mają w czym wybierać.

Jakość wykonania i wydania klocków Mould King

Mieliśmy już wątpliwą przyjemność korzystać z chińskich podróbek LEGO. Opisując tam

Czym są gry książkowe?

Gry bez prądu mają najróżniejsze oblicza. Oczywiście większość osób od razu pomyśli o planszówkach i karciankach, ale co jeśli wam powiemy, że można grać czytając książkę? W ostatnim czasie gry książkowe przechodzą prawdziwy renesans i dziś chcielibyśmy przybliżyć wam ten osobliwy gatunek. No to czym są gry książkowe?

Zbliża się sezon jesienny i tak wiemy, że jeszcze trochę zostało, ale mimo to coraz krótsze dni sprzyjają wieczornej lekturze. Gry książkowe pozwalają przeżyć przygody nie tylko przez ich poznawanie oczyma bohatera. W ich przypadku to czytelnik ma wpływ na przebieg wydarzeń, chociaż trzeba zaznaczyć, że rozróżniamy kilka rodzajów gier książkowych i nie każda skupia się na fabule. W tym tekście postaramy się dość czytelnie opisać na czym polegają gry książkowe i w jaki sposób dostarczają rozrywki.

Na czym polegają paragrafowe gry książkowe?

Pierwsza książka paragrafowa powstała w 1963 roku i była to powieść Gra w klasy autorstwa argentyńskiego pisarza Julia Cortazara. Odbiegała ona od dzisiejszych gier paragrafowych i zawierała 155 mini rozdziałów, które można było czytać w dowolnej kolejności. Powieść była owocem nowego nurtu rodzącego się we Francji i pokazała, że można bawić się tekstem w nieoczy

Jaki mikrofon do nagrywania?

Masz ciekawą zajawkę i chcesz się nią podzielić ze światem, więc postanawiasz założyć kanał na YouTube, albo innej platformie. Jedną z kwestii, które na początku musisz ogarnąć to odpowiedni dźwięk. Tutaj się pojawia pytanie, jaki mikrofon wybrać do streamowania lub prowadzenia kanału YouTube?

Wiele osób zaczyna swoje internetowe podboje od kręcenia telefonem, który przecież ma wbudowany mikrofon. Podobnie jest z aparatami, wieloma kamerami, czy w końcu kamerkami internetowymi w laptopach. Czy naprawdę potrzebujesz zewnętrznego mikrofonu? Pewnie, jeśli zakładasz kanał dla własnej zajawki i nie masz przemyślanej strategii to nagrywanie z wbudowanych mikrofonów zawsze będzie pełnić rolę nauki. Poćwiczysz tworzenie materiałów, a w teorii to content powinien się bronić. Niemniej szybko pojawią się komentarze widzów narzekające na jakość dźwięku.

Nie wierzysz? To nagraj sobie telefonem jakiś krótki materiał i odtwórz go na różnych urządzeniach, jak telefon, telewizor, komputer i słuchawki. Później na tych samych urządzeniach odtwórz materiał nagrany z użyciem mikrofonu, np. film jakiegoś ulubionego twórcy internetowego. Braki w jakości dźwięku z twojego telefonu powinny być szybko słyszalne. Wielu osobom ten niepełny dźwięk z różnymi szumami może przeszk

Recenzja orchidei z klocków Balody

Uwolnienie licencji na system klocków LEGO sprawiło, że rynek zasypały różne firmy kopiujące duńską markę. Niemniej klocki, o których dziś napiszę były dla mnie zaskoczeniem. Spodziewałem się bowiem klona kolekcji botanicznej, a dostałem coś zupełnie innego. W jednym ze sklepów znalazłem całą wystawkę klocków Balody. Wszystkie przedstawiały najróżniejsze rośliny. Skusiłem się na jeden komplet i dziś spieszę do was z recenzją Eleganckiej Orchidei z klocków Balody.

Nie da się ukryć, że Balody potrafi przykuć uwagę, ponieważ pudełka mienią się tęczowym połyskiem, a obok fotografii gotowych konstrukcji znajdziemy na nich malowane ilustracje rozbudzające wyobraźnię. Tylko co znajdziemy w środku. Jak wiemy chińskie klocki potrafią być różne. Szczególnie te będące prawdziwymi podróbkami, o czym pisaliśmy w naszym porównaniu LEGO vs. chińskie podróbki. No to bez przeciągania pomówmy o Orchidei z klocków Balody.

Orchidea z Balody – co znajdziemy w pudełku?

Pięknie wyglądające pudełko głosi, że zestaw o oznaczeniu: 16345 jest przeznaczony dla osób od 6 roku życia, a składają się na niego 374 elementy.

Tanie LEGO na prezent pod choinkę

Święta zbliżają się wielkimi krokami, więc najwyższa pora pomyśleć o prezentach. Jako, że staramy się skupiać na tematyce bliskiej geekowskim serduszkom to po prostu musimy polecić zestawy LEGO. No może nie musimy, ale wiemy, że sporo z naszych czytelników lubi klocki tak, jak i my. Właśnie dlatego przygotowaliśmy zestawienie tanich LEGO na prezenty pod choinkę!

Co się kryje pod stwierdzeniem tanie LEGO na prezenty? Niestety powiedzenie „tanio to już było” ma ostatnio mocne znaczenie. Niemniej nie oznacza to, że nie da się znaleźć zestawów duńskich klocków w rozsądnych cenach. Poniżej znajdziecie kilka naszym zdaniem najciekawszych serii LEGO i w ich ramach przedstawimy po kilka naszych pomysłów na zestawy, których ceny oscylują w okolicach do 100 zł i do 200 zł. Mamy nadzieję, że w taki sposób uda nam się podpowiedzieć upominki na każdą kieszeń. W takim razie bez zbędnego przeciągania przyjrzyjmy się poszczególnym seriom.

Tanie LEGO Star Wars na prezent

LEGO Star Wars jest serią, która przed laty pozwoliła uratować duńską markę i do dziś powstają kolejne zestawy. Nie da się jednak ukryć, że ze względu na siłę franczyzy ceny gwiezdnowojennych klocków potrafią szokować. Niemniej znajdzie się kilka interesujących kompletó

Jakie gry zamiast Diablo IV?

Diablo IV okazało się bardzo delikatnie mówiąc rozczarowaniem. Oczywiście Activision Blizzard zarobiło swoje, ale najnowsza produkcja z kultowej serii ma wiele problemów, a na dzień pisania tego artykułu wydaje się praktycznie martwa. Właśnie dlatego postanowiliśmy odpowiedzieć na pytanie jakie gry zamiast Diablo IV?

Nie jest tak, że Diablo IV jest całkowitym paździerzem. Jednak problemy tzw. end-game'u, rozczarowująca zawartość pierwszego sezonu, elementy online, małe ilości mobów do bicia, mało satysfakcjonująca walka, czy problemy z balansem postaci przelały czarę goryczy u fanów gatunku. Nie brakuje osób, które przy nowym Diablo bawią się dobrze, ale patrząc na poprzednie odsłony trzeba powiedzieć sobie szczerze, że „czwórka” jest na tę chwilę martwa za życia. Zresztą sam deweloper zachęcał graczy do odłożenia gry do czasu wyjścia kolejnych sezonów! Zarzućmy więc zasłonę milczenia na twór Activision Blizzard i sprawdźmy, jakie gry będą bawiły bardziej niż Diablo IV. Przynajmniej mamy nadzieję, że znajdziecie w nich więcej przyjemności.

Dodajmy jeszcze, że moglibyśmy wspomnieć o poprzednich odsłonach serii, czyli tworzącym gatunek hack'n'slash Diablo, kultowym Diablo II z dodatkami, czy w

Recenzja komiksu Asteriks. Biały Irys

„Biały Irys” jest najnowszym tomem z serii „Asteriks”. To już 40 album z przygodami dzielnych Galów. Czy tym razem dostaliśmy angażująca przygodę? Zapraszamy na naszą recenzję komiksu!

Asteriks zadebiutował w 1959 roku i do dziś jego przygody są kontynuowane. „Biały Irys” jest kolejnym tomem zilustrowanym przez Didera Conrada. Za historię tym razem odpowiadał Fabrice Caro, a nie Jean-Yves Ferri. W tym miejscu należy przypomnieć, że postać Asteriksa wymyślił Rene Goscinny, a pierwotnym ilustratorem przygód Galów był Alberto Uderzo. Więcej dowiecie się z naszego artykułu o serii komiksów z Asteriksem. Czy najnowszy album godnie kontynuuje spuściznę marki? Zapraszamy na naszą krótką recenzję!

„Biały Irys” - ta kreska nadal zachwyca

Zacznijmy od ilustracji, które w tym przypadku zasadniczo odpowiadają za tożsamość bohaterów. Dider Conrad objął funkcję ilustratora serii od 36 tomu i ponownie udowodnił, że czuje tę markę komiksów. „Biały Irys” wygląda po prostu wyśmienicie. Bohaterowie prezentują się tak, jak powinni, a kreska od razu zdradza nam z czym mamy do cz

Zobacz wszystkie

Masz pomysł na udoskonalenie Piwnicy? Podziel się!

Musimy o tym napisać! Tego Ci u nas brakuje! Daj znać, co chcesz znaleźć na Piwnicy.