W jakiej kolejności oglądać Gwiezdne Wojny? Kompletny przewodnik 2026

W jakiej kolejności oglądać Gwiezdne Wojny? Najlepiej zacząć od epizodów: IV, V, VI, I, II, III, VII, VIII i IX. Poniżej tłumaczymy dlaczego tak i co dalej? Co roku obchodzimy Dzień Gwiezdnych Wojen, który może kogoś zachęcić do obejrzenia filmu lub serialu z tej “lekko” popularnej serii. Biorąc pod uwagę, że na ten moment mamy niemal 30 istotnych dla sagi produkcji, to nasz poradnik może być niezbędny!

Dla niektórych fanów Star Wars może być niewyobrażalny fakt, że ktoś nie widział żadnego filmu. Ewentualnie na pytanie o to, czy oglądał, odpowie, że tak ten ze złotym robotem. A nadmieńmy, że możecie złożyć złotego droida z LEGO. Niemniej tacy ludzie istnieją i naszym zadaniem jest wskazać im drogę!

Dlaczego kolejność oglądania Gwiezdnych Wojen bywa problematyczna?

Kiedyś sprawa była prosta. George Lucas w 1977 roku nakręcił film “Star Wars”, który dzięki zaskakującej popularności rozrósł się do oryginalnej trylogii. Na początku XXI wieku ojciec Gwiezdnych Wojen postanowił wykorzystać technologię 3D i green screeny, aby opowiedzieć historię tego, jak zakon Jedi upadł. Tak powstała trylogia prequeli.

Na tym Lucas zakończył swoją pracę nad franczyzą. Oczywiście mieliśmy jeszcze “expanded universe” z całą masą książek, gier, komiksów i bajek dla dzieci, czy zabawek. Jednak sam George Lucas nie interesował się tymi historiami, więc za swój kanon uznawał sześć filmów kinowych. Chociaż fani Star Wars nie do końca się z nim zgadzali.

W drugiej dekadzie XXI wieku Disney kupił markę Star Wars od Lucasa i zaczął porządki. Te jak się okazało polegały na wyrzuceniu całego expanded universe do kosza… tzn. przekształcenie w legendy. A do dwóch trylogii dołączyła kolejna trylogia sequeli, kilka filmów pobocznych, parę seriali animowanych i aktorskich oraz zupełnie nowe książki, komiksy, bajki i inne produkty nadpisujące historię uniwersum. Jak to bywa z korporacjami, porządki oznaczały większe skomplikowanie dla widza. No i jesteśmy w punkcie, w którym powiemy, jak oglądać Gwiezdne Wojny. To dalej nie będzie prosta sprawa!

Gwiezdne Wojny - chronologia wydarzeń (lista filmów i seriali)

Główne trylogie Star Wars opowiadają o rodzie Skywalkerów i przedstawiają kluczowe dla galaktyki wydarzenia. Sam George Lucas postanowił nakręcić trylogię prequeli, ale Disney poszalał po całości. W swoich serialach i filmach pokazuje wydarzenia wcześniejsze, późniejsze, i równoległe. Poniżej przedstawiamy kolejność oglądania filmów i seriali Star Wars zgodną z chronologią wydarzeń. Dzięki takiemu podejściu będziecie mogli naturalnie prześledzić bieg wydarzeń w odległej galaktyce.

Tutaj musicie wiedzieć, że daty w uniwersum Gwiezdnych Wojen odnoszą się do bitwy o Yavin, ukazanej w pierwszym filmie z serii, czyli Epizodzie IV: Nowa Nadzieja. System datowania używa skrótów BBY (Before Battle of Yavin - przed bitwą) i ABY (After Battle of Yavin - po bitwie). W poniższej liście uwzględniliśmy ziemskie daty produkcji i daty wydarzeń w uniwersum. Pogrubiliśmy także główne filmy z sagi!

Kolejność filmów i seriali Star Wars wg. chronologii wydarzeń:

  1. Gwiezdne wojny: Akolita (2024) - serial aktorski - 132 BBY
  2. Gwiezdne wojny: Epizod I - Mroczne widmo (1999) - 32 BBY
  3. Gwiezdne wojny: Epizod II - Atak klonów (2002) - 22 BBY
  4. Gwiezdne wojny: Wojny klonów (2008) – film animowany i pilot serialu - 22 BBY
  5. Gwiezdne wojny: Wojny klonów (2008 – 2020) - serial animowany 22-19 BBY
  6. Gwiezdne wojny: Epizod III - Zemsta Sithów (2005) - 19 BBY
  7. Gwiezdne wojny: Parszywa zgraja (2021 - 2024) - 19-18 BBY
  8. Gwiezdne wojny: Maul - Shadow Lord (2026) - serial animowany 17 BBY
  9. Han Solo: Gwiezdne wojny - historie (2018) - 13-10 BBY
  10. Gwiezdne wojny: Obi-Wan Kenobi (2022) - serial aktorski - 9 BBY
  11. Gwiezdne wojny: Rebelianci (2014 - 2018) – serial animowany - 5-0 BBY
  12. Gwiezdne wojny: Andor (2022 - 2025) - serial aktorski - 5-0 BBY
  13. Łotr 1: Gwiezdne wojny – historie (2016) - 0 BBY
  14. Gwiezdne wojny: Epizod IV – Nowa nadzieja (1977) - 0 BBY
  15. Gwiezdne wojny: Epizod V – Imperium kontratakuje (1980) - 3 ABY
  16. Gwiezdne wojny: Epizod VI – Powrót Jedi (1983) - 4 ABY
  17. The Mandalorian (2019 – 2023) - serial aktorski - 9 ABY
  18. Księga Boby Fetta (2021) - serial aktorski - 9 ABY - trzeba zobaczyć między 2 i 3 sezonem Mandalorianina!
  19. Gwiezdne wojny: Mandalorian i Grogu (2026) - 9 ABY 
  20. Gwiezdne wojny: Ahsoka (2023 - …) - serial aktorski - 9 ABY
  21. Gwiezdne wojny: Załoga rozbitków - serial aktorski - (2024) - 9 ABY
  22. Gwiezdne wojny: Epizod VII – Przebudzenie mocy (2015) - 34 ABY
  23. Gwiezdne wojny: Epizod VIII – Ostatni Jedi (2017) - 34 ABY
  24. Gwiezdne wojny: Ruch oporu (2018 – 2020) – serial animowany - 34-35 ABY 
  25. Gwiezdne wojny: Epizod IX – Skywalker. Odrodzenie (2019) - 35 ABY
  26. Gwiezdne wojny: Starfighter (2027) - ok 40 ABY

Gwiezdne Wojny według daty premiery

Wielu fanów Star Wars preferuje oglądanie filmów i seriali zgodnie z chronologią ich premier. Pozornie taki sposób może wywołać większy chaos. Trzeba jednak mieć na uwadze, że późniejsze produkcje są pisane dla fanów i zawierają wiele smaczków dla osób, które widziały już wcześniejsze filmy i seriale. To zaś może dodatkowo uprzyjemnić seanse.

Dużą zaletą oglądania Gwiezdnych Wojen według ich chronologii produkcyjnej jest możliwość obserwowania przemian zachodzących w kinie. Pierwsze odsłony posiadają wiele efektów praktycznych, aby w trylogii prequeli być produkcjami zachłyśniętymi techniką green screenów. Sami pamiętamy, jakie to robiło wrażenie w kinie. Z kolei trylogia sequeli to już fantastyczna mieszanka efektów praktycznych z nowoczesną grafiką komputerową. 

Kolejność oglądania Gwiezdnych Wojen wg. daty premiery:

  1. Gwiezdne wojny: Epizod IV – Nowa nadzieja (1977) - 0 BBY
  2. Gwiezdne wojny: Epizod V – Imperium kontratakuje (1980) - 3 ABY
  3. Gwiezdne wojny: Epizod VI – Powrót Jedi (1983) - 4 ABY
  4. Gwiezdne wojny: Epizod I - Mroczne widmo (1999) - 32 BBY
  5. Gwiezdne wojny: Epizod II - Atak klonów (2002) - 22 BBY
  6. Gwiezdne wojny: Epizod III - Zemsta Sithów (2005) - 19 BBY
  7. Gwiezdne wojny: Wojny klonów (2008) – film animowany i pilot serialu - 22 BBY
  8. Gwiezdne wojny: Wojny klonów (2008 – 2020) - serial animowany 22-19 BBY
  9. Gwiezdne wojny: Rebelianci (2014 - 2018) – serial animowany - 5-0 BBY
  10. Gwiezdne wojny: Epizod VII – Przebudzenie mocy (2015) - 34 ABY
  11. Łotr 1: Gwiezdne wojny – historie (2016) - 0 BBY
  12. Gwiezdne wojny: Epizod VIII – Ostatni Jedi (2017) - 34 ABY
  13. Han Solo: Gwiezdne wojny - historie (2018) - 13-10 BBY
  14. Gwiezdne wojny: Ruch oporu (2018 – 2020) – serial animowany - 34-35 ABY 
  15. Gwiezdne wojny: Epizod IX – Skywalker. Odrodzenie (2019) - 35 ABY
  16. The Mandalorian (2019 – 2023) - serial aktorski - 9 ABY
  17. Księga Boby Fetta (2021) - serial aktorski - 9 ABY
  18. Gwiezdne wojny: Parszywa zgraja (2021 - 2024) - 19-18 BBY
  19. Gwiezdne wojny: Obi-Wan Kenobi (2022) - serial aktorski - 9 BBY
  20. Gwiezdne wojny: Opowieści Jedi (2022)
  21. Gwiezdne wojny: Andor (2022 - 2025) - serial aktorski - 5-0 BBY
  22. Gwiezdne wojny: Ahsoka (2023 - …) - serial aktorski - 9 ABY
  23. Gwiezdne wojny: Akolita (2024) - serial aktorski - 132 BBY
  24. Gwiezdne wojny: Opowieści z Imperium (2024)
  25. Gwiezdne wojny: Załoga rozbitków - serial aktorski - (2024) - 9 ABY
  26. Gwiezdne wojny: Maul - Shadow Lord (2026) - serial animowany 17 BBY
  27. Gwiezdne wojny: Mandalorian i Grogu (2026) - 9 ABY
  28. Gwiezdne wojny: Starfighter (2027) - ok 40 ABY

W powyższym zestawieniu znalazły się także dwa projekty uzupełniające - Opowieści Jedi i Opowieści z Imperium. Nie posiadają one dat chronologicznych, ponieważ przedstawiają losy bohaterów na przestrzeni różnych okresów. Pierwszy miniserial przedstawia losy Ahsoki Tano i Hrabiego Dooku. Drugi skupia się na Morgan Elsbeth i Barriss Offee

Jakie Gwiezdne wojny obejrzeć na początek? (Machete order i nasze rekomendacje)

Jeśli do tej pory Star Wars było dla Ciebie tylko jakąś tam serią filmów, jak np. kinowy Obcy, to zacznij właśnie od oryginalnych filmów. Na początek, a może i na zawsze wystarczy Ci zapoznanie się z głównymi dziewięcioma filmami z sagi Skywalkerów. Co do kolejności to zalecamy oglądanie wg. premier, czyli kolejno epizody: IV, V, VI, I, II, III, VII, VIII i IX. Aczkolwiek przy starszych filmach trzeba mieć dystans do strony wizualnej, która miejscami może już być odrzucająca dla współczesnego widza. 

Można też zastosować kolejność “Machete order” opracowaną przez blogera Roda Hiltona. Koncept powstały w 2011 roku zakłada potraktowanie Luke’a Skywalkera jako centralnej postaci wydarzeń. Widz ma zacząć oglądanie od dwóch pierwszych filmów (IV,V), aby potem przeskoczyć do prequeli (II i III), aby zobaczyć historię ojca Luke’a i następnie zwieńczyć to finałem w epizodzie Powrót Jedi (VI). Koncepcja Hiltona pomija Mroczne Widmo, które w mniejszym stopniu skupia się na Skywalkerach.

My osobiście polecamy do obu szkieletowych wariantów dodać Łotra 1, który jest absolutnie fenomenalnym filmem wojennym będącym bezpośrednim prequelem do Nowej Nadziei. Film kończy się dokładnie w momencie, w którym rozpoczyna się Epizod IV. Z kolei imponującym artystycznie serialem jest Star Wars: Andor. Ten opowiada o losach głównego bohatera Łotra 1 i w zasadzie wcześniej nakręcony film można uznać, za jednoodcinkowy trzeci sezon serialu. Tak, to jest skomplikowane. 

Wielu starszych fanów Gwiezdnych Wojen całkowicie neguje seriale animowane. Szkoda, ponieważ Wojny Klonów i Parszywa zgraja mają wiele interesujących motywów i w ciekawy sposób rozwijają kanoniczne lore uniwersum. Naszym faworytem jednak jest Star Wars: Rebelianci. Z serialu wylewa się klimat oryginalnej trylogii, a całość opowiada o powstaniu Rebelii. Możemy zobaczyć m.in. akcje prowadzące do zdobycia statków, które później Rebelia wykorzystuje w kinowych sekwencjach. No i w serialu pojawiają się postaci znane z głównych Epizodów, co tylko dodatkowo łechce nasze geekowskie serduszka. Po seansie chce się np. ograć gry Star Wars na Nintendo Switcha.

Pozostałe produkcje mają swoje lepsze i gorsze momenty. Uwielbiamy każdą scenę z Darthem Vaderem w serialu o Obi-Wanie. Załoga rozbitków to cudowna przygoda w stylu Goonies. The Mandalorian w pierwszych dwóch sezonach jest intrygującym westernem wymieszanym z przygodą, a finał drugiego sezonu wyciska łzy nostalgii. Niemniej wiele z produkcji ma bardzo nierówny poziom i tak naprawdę są kierowane do osób, które chcą chłonąć to uniwersum garściami.

Jeśli jeszcze nie oglądaliście Star Wars to zacznijcie od głównych Epizodów. Dopiero później zagłębiajcie się w uniwersum. A dzięki temu poradnikowi będziecie już wiedzieć, w jakiej kolejności oglądać Gwiezdne Wojny! No, a między seansami możecie sobie zagrać w planszówki Star Wars.
 

Daj znać o nas znajomym

Co to Funko POP?

O co chodzi z Funko POP? Świat geeków już dawno oszalał na punkcie figurek z wielkimi główkami. Sporo osób zakochanych w popkulturze chce mieć te urocze laleczki, ale też wielu ludzi nie do końca wie, czym one są i o co z nimi chodzi.

Zbliżają się święta i niektórzy „piszą” listy do Mikołaja, Aniołka, czy Dziadka Mroza uwzględniając w nich figurki Funko Pop. O ile dla geeków temat jest znany, o tyle znajdą się osoby, które czytając taki list z prośbą o prezent złapią się za głowę nie mając pojęcia co autor miał na myśli. Pomysł na ten artykuł zrodził się właśnie przy okazji rozmowy o pomysłach na prezenty pod choinkę kiedy jeden z rozmówców zapytał co to jest Funko Pop? Postanowiliśmy, że przybliżymy nieco fenomen tych niezwykle uroczych kurzołapów.

Czym są figurki Funko POP?

Na tym etapie tekstu wiecie już, że Funko POP to figurki. Ich cechą charakterystyczną jest nieproporcjonalnie duża główka z czarnymi oczkami i małe ciałko. Obecnie znajdziecie te figurki w wielu sklepach wielobranżowych, zabawkowych, czy nastawionych w jakikolwiek sposób na popkulturę, gaming i tematy typowo geekowskie. Figurki są wykonane z tworzywa winylowego i w niektórych sklepach możecie je znaleźć pod nazwą Funko

Jakie Nintendo Switch kupić?

Dojrzeliście do decyzji o zakupie Nintendo Switch. Odpalacie oferty sklepów i pojawia się natychmiast pytanie, którą wersję Nintendo Switch wybrać? Nie zdecydujemy za was, ale postaramy się nakreślić główne różnice i pomóc w ostatecznym wyborze.

Obecnie możecie znaleźć w sklepach trzy wersje Nintendo Switch. Nie wliczamy tu wydań specjalnych, które ograniczają się w zasadzie do koloru obudowy i joy-conów. Pomińmy też zestawy z grami w komplecie. Chodzi nam czysto o wersje sprzętowe konsoli. I tak na rynku mamy obecnie modele Nintendo Switch, Switch OLED oraz Switch Lite. Poniżej przybliżymy wam różnice między tymi konsolami, co mamy nadzieję pomoże w wybraniu odpowiedniego modelu dla siebie. Jeżeli nie jesteście całkowicie przekonani do zakupu konsoli Nintendo to zachęcamy do lektury artykułu o tym, czy warto sięgnąć po Switcha. W nim znajdziecie mocne i słabe strony urządzenia.

Różnice między konsolami Nintendo Switch w skrócie

Większość osób wie o Nintendo Switch, że jest to konsola hybrydowa pozwalająca grać na TV oraz pod postacią mobilną. Tymczasem nie wszystkie wersje oferują hybrydową konstrukcję. Poszczególne modele r&oa

Recenzja LEGO Harry Potter: Pomyłka z eliksirem wielosokowym

Filmy z serii „Harry Potter” dostarczyły widzom wielu pamiętnych scen, a jedną z nich niewątpliwie była przemiana Hermiony w kotkę po wpadce z magicznym napojem. Czy odtworzenie tej sceny z klocków okazało się dobrym posunięciem? Zapraszamy na recenzję zestawu LEGO Harry Potter: Pomyłka z eliksirem wielosokowym (76386).

Zestawy LEGO Harry Potter bazują na licencji filmowej, o czym przypominają nam grafiki na pudełkach, z których spoglądają na nas bohaterowie ekranizacji książek. Aktualna linia klocków na tej licencji obejmuje m.in. modułowe zestawy pozwalające odtworzyć Szkołę Magii i Czarodziejstwa Hogwart. Każdy z zestawów daje możliwość złożenia jednego z zamkowych pomieszczeń i jakichś scen znanych z filmowej sagi. LEGO Harry Potter: Pomyłka z eliksirem wielosokowym (76386) był początkowo dostępny, jako ekskluzywny zestaw w sklepie producenta. Teraz możecie bez przeszkód zakupić go choćby w sieci księgarni TaniaKsiazka.pl, której serdecznie dziękujemy za przekazanie egzemplarza do recenzji. Czy sięgnięcie po pojedynczy moduł Hogwartu ma sens i jak udało się odwzorować jedną z najbardziej charakterystycznych scen z „Komnaty Tajemnic”?

Hyundai i20 N - miejski hot-hatch z Korei

Hyundai od dłuższego czasu pokazuje, że potrafi tworzyć ciekawe auta o niebanalnym designie i różnorodnym charakterze. Na szczególne uznanie zasługują samochody marki spod znaku "N", czyli sportowe wersje najpopularniejszych modeli. Od dawna zapowiadano i20 N mającego podkreślić rajdowe sukcesy marki. Teraz gdy model segmentu B doczekał się nowej generacji przyszła także pora na długo oczekiwanego Hyundaia i20 N.

Hyundai i20 N już na pierwszy rzut oka jawi się jako naprawdę szybki hatchback. Spora w tym zasługa dynamicznego designu podstawowego modelu oraz dodatków znanych z większych sportowych braci. Czy Hyundai i20 N ma szansę z konkurencją taką, jak Ford Fiesta ST? Wiele wskazuje na to, że dostaniemy naprawdę ciekawego i konkurencyjnego hot-hatcha.

To jak Hyundai i20 N wypada na tle konkurencji dowiemy się dopiero, gdy pierwsze egzemplarze trafią do niezależnych testów. Tymczasem można się opierać jedynie na danych udostępnionych przez producenta, a te robią pozytywne wrażenie.

Hyundai i20 N - mocny napęd w niewielkim nadwoziu

Sercem nowego ściganta koreańskiej marki został 1,6-litrowy silnik T-GDI wykręcony do 204 KM mocy oraz 275 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Taka jednostka w połączeniu z masą wynoszącą 1190 kg przekłada się na przyspieszenie do 100 k

Recenzja PocketBook Verse

Ostatnio czas na czytanie książek znajduję głównie w nocy przed położeniem się spać. W takiej sytuacji mogę korzystać z lampki do czytania, co też robiłem lub postawić na czytnik e-booków. Szczęśliwym trafem miałem okazję przetestować taki gadżet, więc zapraszam na recenzję czytnika PocketBook Verse.

Czytnik e-booków chodził za mną od dłuższego czasu i nadarzyła się okazja, aby sprawdzić takie urządzenie. PocketBook Verse trafił na rynek jako zastępstwo za model Touch Lux 5, ale jako że nie miałem okazji obcować z poprzednikiem to nie znajdziecie tu porównania obu modeli. Natomiast chciałbym opowiedzieć, jak mi się czyta na tym urządzeniu i czy spełniło moje oczekiwania. Zapraszam do lektury.

PocketBook Verse – wygląd i wykonanie

PocketBook Verse waży 182 g i patrząc na sucho na tę liczbę spodziewałem się bardzo lekkiego w odczuciu urządzenia, tymczasem czuć je w ręce. Nie oznacza to, że jest ciężki i jego trzymanie męczy, ale powoduje wrażenie obcowania z solidnym sprzętem a nie plastikową zabawką. Ekran o przekątnej 6 cali otaczają dość szerokie ramki, co pozwala wygodnie chwycić czytnik i ułożyć kciuk na froncie bez zasłaniania części ekranu. Natomiast przez tę szerokość może czasem braknąć nam palca do kliknięcia czegoś na dotykowym ekranie.

Gry Star Wars na Switcha

Jakie są najlepsze gry Star Wars na Nintendo Switcha 2 i 1? Posiadacze hybrydowych konsol mogą sięgnąć po kilkanaście naprawdę dobrych tytułów. Zebraliśmy dla was te najbardziej godne uwagi.

Dzień Gwiezdnych Wojen przypadający na 4 maja jest doskonałą okazją, aby zagłębić się w uniwersum wykreowane przez George’a Lucasa. Oczywiście można sobie przypomnieć filmy, sięgnąć po seriale, komiksy lub książki. My proponujemy odpalić konsole i zagrać w gry cyfrowe lub wyłożyć na stół najlepsze gry planszowe Star Wars.

W tym artykule skupimy się na cyfrowych grach Star Wars na Nintendo Switch. Większość gier z tego uniwersum można ograć zarówno na pierwszym, jak i drugim Switchu. Z czasem ta sytuacja może się zmienić, więc co jakiś czas będziemy aktualizować listę.

 

Najlepsze współczesne gry Star Wars na Nintendo Switch

 

Biblioteka gier Star Wars na Nintendo Switch jest zaskakująco bogata, chociaż nadal brakuje w niej wielu współczesnych pozycji. Niestety na hybrydową konsolę nie trafiły takie produkcje, jak ostatnie dwie odsłony Star Wars: Battlefront, czy

Recenzja komiksu Asteriks. Biały Irys

„Biały Irys” jest najnowszym tomem z serii „Asteriks”. To już 40 album z przygodami dzielnych Galów. Czy tym razem dostaliśmy angażująca przygodę? Zapraszamy na naszą recenzję komiksu!

Asteriks zadebiutował w 1959 roku i do dziś jego przygody są kontynuowane. „Biały Irys” jest kolejnym tomem zilustrowanym przez Didera Conrada. Za historię tym razem odpowiadał Fabrice Caro, a nie Jean-Yves Ferri. W tym miejscu należy przypomnieć, że postać Asteriksa wymyślił Rene Goscinny, a pierwotnym ilustratorem przygód Galów był Alberto Uderzo. Więcej dowiecie się z naszego artykułu o serii komiksów z Asteriksem. Czy najnowszy album godnie kontynuuje spuściznę marki? Zapraszamy na naszą krótką recenzję!

„Biały Irys” - ta kreska nadal zachwyca

Zacznijmy od ilustracji, które w tym przypadku zasadniczo odpowiadają za tożsamość bohaterów. Dider Conrad objął funkcję ilustratora serii od 36 tomu i ponownie udowodnił, że czuje tę markę komiksów. „Biały Irys” wygląda po prostu wyśmienicie. Bohaterowie prezentują się tak, jak powinni, a kreska od razu zdradza nam z czym mamy do cz

Recenzja LEGO Harry Potter: Pomyłka z eliksirem wielosokowym

Filmy z serii „Harry Potter” dostarczyły widzom wielu pamiętnych scen, a jedną z nich niewątpliwie była przemiana Hermiony w kotkę po wpadce z magicznym napojem. Czy odtworzenie tej sceny z klocków okazało się dobrym posunięciem? Zapraszamy na recenzję zestawu LEGO Harry Potter: Pomyłka z eliksirem wielosokowym (76386).

Zestawy LEGO Harry Potter bazują na licencji filmowej, o czym przypominają nam grafiki na pudełkach, z których spoglądają na nas bohaterowie ekranizacji książek. Aktualna linia klocków na tej licencji obejmuje m.in. modułowe zestawy pozwalające odtworzyć Szkołę Magii i Czarodziejstwa Hogwart. Każdy z zestawów daje możliwość złożenia jednego z zamkowych pomieszczeń i jakichś scen znanych z filmowej sagi. LEGO Harry Potter: Pomyłka z eliksirem wielosokowym (76386) był początkowo dostępny, jako ekskluzywny zestaw w sklepie producenta. Teraz możecie bez przeszkód zakupić go choćby w sieci księgarni TaniaKsiazka.pl, której serdecznie dziękujemy za przekazanie egzemplarza do recenzji. Czy sięgnięcie po pojedynczy moduł Hogwartu ma sens i jak udało się odwzorować jedną z najbardziej charakterystycznych scen z „Komnaty Tajemnic”?

Hurtan Grand Albaycin - hiszpański roadster w stylu retro

Myśląc o hiszpańskiej motoryzacji mamy przed oczyma Seata no i od jakiegoś czasu Cuprę. Jednak na Półwyspie Iberyjskim funkcjonują także inne marki wydające na świat takie perły, jak Hurtan Grand Albaycin. Omawiany pojazd jest pokazem siły hiszpańskich stylistów, którzy na japońską Mazdę MX-5 nałożyli nadwozie w stylu starych brytyjskich roadsterów. Całość jest bardzo osobliwa i zdecydowanie nie spodoba się każdemu.

Na pierwszy rzut oka można by pomyśleć, że mamy do czynienia z nowym modelem firmy Mitsuoka, ale ta maszyna jest japońska tylko w połowie. Za bazę technologiczną posłużyła bowiem Mazda MX-5. Hiszpańscy projektanci zadbali zaś o wyjątkowe nadwozie i luksusowe wnętrze. Całość prezentuje się naprawdę oryginalnie, a za oryginalność trzeba odpowiednio zapłacić. Przyjrzyjmy się więc szczegółom.

Hurtan Grand Albaycin - odważny design w stylu retro

Trzeba przyznać, że to co wyszło spod pióra hiszpańskich projektantów jest naprawdę odważne. Warto jednak zaznaczyć, że inspiracje są faktycznie widoczne na pierwszy rzut oka. Wzorem dla designerów były bowiem sportowe roadstery z Wielkiej Brytanii sprzed kilku dekad.

Inspiracje widać w obłych błotnikach, okrągłych reflektorach czy charakterystycznym grillu. Faktycznie cała sylwetka bardzo dobrze symuluje klasyczne

Prezenty dla kobiety na Święta!

Święta nadchodzą i choć powinien to być czas wyciszenia oraz odpoczynku od codzienności to poprzedza je młyn przygotowań oraz nerwowe poszukiwania pomysłów na prezenty. O ile dość łatwo znaleźć coś dla faceta, w końcu jesteśmy tylko dużymi chłopcami, to o pomysł na podarek dla kobiety jest nieco ciężej. Jakie prezenty dać partnerkom, żonom, matkom czy siostrom? Kobiety zmienne są więc ciężko wyczuć czy dany podarek się spodoba.

Oczywiście funkcjonuje kilka stereotypów prezentowych stawianych często jako pewniaki. Tylko czy faktycznie warto co roku kupować perfumy, biżuterię lub piżamy? Panowie, wysilmy szare komórki, sprężmy się i zaserwujmy naszym Paniom coś bardziej wyjątkowego niż klasyki powielane z roku na rok.

Jeżeli chcesz pozostać przy szlagierach to pamiętaj, że prawdziwe perfumy będą lepszym pomysłem niż tani zestaw z marketu. Kobiety uwielbiają produkty perfumeryjne, ale wiele z nich nie stać na kupowanie markowych flakoników. Chcąc podarować partnerce jakiś kosmetyk postaw na marki, które wprawią ją w zachwyt. Niech flakonik perfum od Ciebie będzie wyjątkowy. Tak, różnicę w prawdziwych perfumach wyczujesz nawet Ty! Biżuteria powinna być dostosowana do upodobań obdarowywanej. Niech odzwierciedla jej pasję i podkreśla urodę. Dziewczyna lubi chodzić po górach, więc niech dostanie naszyjnik lub bran

Zobacz wszystkie

Masz pomysł na udoskonalenie Piwnicy? Podziel się!

Musimy o tym napisać! Tego Ci u nas brakuje! Daj znać, co chcesz znaleźć na Piwnicy.