Przegląd gier podobnych do Commandos: Origins

Czekaliśmy na premierę Commandos: Origins prawie 22 lata. W końcu seria wróciła na komputery i konsole, a gracze tym razem mają okazję zobaczyć, jak wyglądały początki elitarnego oddziału komandosów. Przy tej okazji postanowiliśmy przybliżyć wam gry podobne do Commandos: Origins.

Jeśli już mieliście okazję zagrać w najnowszą odsłonę serii Commandos i jesteście głodni innych gier strategicznych tego typu to podpowiemy kilka pozycji wartych uwagi. Nie da się ukryć, że seria o komandosach dała gatunkowi zastrzyk popularności na przełomie wieków. Nie ulega też wątpliwości, że strategie taktyczne tego typu pozostały niszą w niszy. Tak czy inaczej jest kilka gier, którym naprawdę warto poświęcić chwilę. Wiemy co mówimy, bo spędziliśmy przy nich setki godzin. Tak! Będzie trochę zacnej klasyki. Tymczasem kilka słów o całej serii i najnowszej odsłonie, a następnie gry podobne do Commandos: Origins.

Commandos: Origins – powrót legendarnej strategii

Commandos: Origins zadebiutowało w kwietniu 2025 roku na pecetach oraz konsolach PS5, PS4, Xbox Series S/X i Xbox One. Ponownie mamy do czynienia z taktyczną strategią, w której oddział tytułowych komandosów wykonuje skomplikowane misje na rozbudowanych mapach. Rozgrywka polega przede wszystkim na wykorzystaniu unikatowych umiejętności bohaterów, eliminowaniu po cichu przeciwników i realizacji wyznaczonych przez misję celów głównych oraz pobocznych. Ważne jest nauczenie się ścieżek patrolowych przeciwników i sprytne wykorzystanie narzędzi oraz ukształtowania terenu. 

Rozgrywka jest ukazana z góry, a możliwość obracania kamery pozwala lepiej rozeznać się w otoczeniu. Bardzo pomocnym jest możliwość korzystania z podglądu pola widzenia przeciwników, czyli charakterystycznych dla gatunku stożków widzenia. Można wręcz powiedzieć, że rozgrywka przypomina taktyczne łamigłówki logiczne. Commandos: Origins pod wieloma względami jest wierny fundamentom gatunku, choć oczywiście pojawiło się wiele zmian uwspółcześniających odczucia z rozgrywki. 

Fabularnie tytuł zabiera graczy w czasy II Wojny Światowej. Gracze będą świadkami wydarzeń prowadzących do uformowania oddziału komandosów. Poznamy bohaterów występujących w serii od jej pierwszej odsłony, co oznacza, że bohaterami zostali ponownie: Jack „Zielony Beret” O’Hara, Thomas „Saper” Hancock, Francis T. „Snajper” Woolridge, Samuel „Kierowca” Brooklyn, James „Płetwonurek” Blackwood i Rene „Szpieg” Duchamp. Misje rozgrywają się za liniami frontu na terenie Afryki, Arktyki, Europy Zachodniej i Wschodniej. Łącznie do rozegrania czeka 14 misji fabularnych. Czy Commandos: Origins jest grą dobrą? Tego jeszcze nie wiemy, ale już czeka na dysku.

Seria gier Commandos

Wymieniając gry podobne do Commandos: Origins nie sposób pominąć całej serii. Wszystko zaczęło się od wydanego w 1998 roku Commandos: Za linią wroga (Behind Enemy Lines). Gracze mieli okazję wcielić się w tytułową grupę komandosów, którzy w czasie II Wojny Światowej mieli za zadanie dokonywać sabotaży za linią frontu. Łącznie w grze pojawiło się 26 zróżnicowanych  misji, które testowały umiejętności taktyczne gracza. Pierwsza odsłona cechowała się sporym poziomem trudności i zbudowała fundament nie tylko dla serii, ale także dla całego gatunku. Pyro Studios znalazło formułę na sukces, którą przekuło w idealny sequel.

Commandos 2: Ludzie odwagi (Men of Courage) zaserwowało graczom dopracowane mechaniki rozszerzone o nowe możliwości. Teraz komandosi mogli eksplorować wnętrza budynków, w tym okrętów, a nowy silnik graficzny umożliwił przybliżanie obrazu i obracanie kamery o 90 stopni. Pole walki jeszcze nie było tak przejrzyste, na co miały też wpływ pięknie zaprojektowane i wykonane mapy. W grze znalazło się 10 głównych lokacji i dwie misje szkoleniowe. Na dużych mapach gracze wykonywali szereg zadań wymagających taktycznego myślenia. Ponownie najważniejsze było ciche eliminowanie wrogów, przekradanie się i korzystanie z unikatowych umiejętności oraz przedmiotów. Naszym zdaniem do dziś Commandos 2: Ludzie odwagi jest najlepszą reprezentantką gatunku.

Trylogię zamknęła odsłona Commandos 3: Kierunek Berlin (Destination Berlin). Ulepszona oprawa graficzna z pełnym 3D pomieszczeń, bardziej dynamiczne akcje i skrypty oraz zmieniona struktura misji miały przynieść powiew świeżości. Niestety pomysły na misje czasowe, czy ograniczenie pewnych elementów ekwipunku sprawiły, że magia serii gdzieś umknęła. Przynajmniej my mamy takie odczucie. To nadal ciekawy reprezentant gatunku z 20 zadaniami do wykonania, ale trójka nie zyskała już takiego statusu, jak poprzedniczki. Warto nadmienić jeszcze, że serię pogrzebało na dwie dekady Commandos: Strike Force, czyli taktyczna gra FPP. Wystarczy powiedzieć, że było w niej ubogo i przeciętnie w porównaniu do innych drugowojennych gier z widokiem z oczu bohaterów. 

Seria westernów Desperados

W najprostszych słowach serię Desperados można określić mianem Commansdos na Dzikim Zachodzie. Pierwsza odsłona nosząca tytuł Desperados: Wanted Dead or Alive zadebiutowała w 2001 roku, a za jej powstanie odpowiadał zespół Spellbound Entertainment. Rozgrywka została oparta o standardy gatunku, ale dodano m.in. większy nacisk na wykorzystanie efektywne broni palnej, która miała podkreślić klimat rodem z westernu. Nic też nie stało na przeszkodzie, aby rozegrać misje bez użycia rewolwerów. Gracze mają okazję poprowadzić sześciu kowbojów pod dowództwem Johna Coopera. Każda postać ma inne umiejętności i sprawnie korzysta z innego oręża. Twórcy przygotowali 25 zróżnicowanych misji, z czego pierwsze sześć pełni rolę tutorialu wyjaśniającego wszystkie mechaniki.

Desperados 2: Cooper's Revenge kontynuuje historię bohaterów, ale przenosi rozgrywkę w pełne 3D. Niesie to za sobą pewne zmiany w rozgrywce, jak np. możliwość przełączenia widoku na TPP. Graczy znów czeka 25 misji rozgrywających się w lokacjach żywcem wyjętych z kina westernowego. Kontynuacja świetnej gry taktycznej nie została przyjęta tak ciepło, a w 2006 roku ten gatunek był już umierający. Marka powróciła dopiero w 2020 roku, kiedy na rynku zadebiutował fantastyczny Desperados III. Produkcją zajął się deweloper Mimimi Productions, który powrócił do pierwotnych założeń gatunku. Mamy więc klasyczną strategię taktyczną czasu rzeczywistego, w której wykonujemy kolejne zadania fabularne myszkując, skradając się, eliminując wrogów z zaskoczenia i z pomocą unikatowych umiejętności postaci. Do tego dochodzi możliwość wykorzystania otoczenia i fantastyczna oprawa graficzna. Desperados III jest absolutnie obowiązkową pozycją dla osób szukających gry podobnej do Commandos: Origins.

Shadow Tactics: Blades of the Shogun – wizyta w feudalnej Japonii

Jeśli już jesteśmy przy studiu Mimimi Productions to nie można pominąć gry Shadow Tactics: Blades of the Shogun. To jej sukces i przede wszystkim jakość sprawiła, że deweloper mógł się zabrać za markę Desperados. Autorska gra studia zabierała graczy do Japonii w okresie Edo, gdzie musieli poprowadzić pięcioosobowy zespół przez 13 zróżnicowanych misji na obszernych mapach. Zgraja indywiduów na usługach Szoguna musi wyeliminować jego politycznych rywali. W skład bohaterów wchodzą ninja, samuraj, gejsza, złodziejka i strzelec. Rozgrywkę można określić mianem standardu gatunku, choć japońskie narzędzia zbrodni, lokacje z interaktywnymi elementami i projekt misji pozwalający na dużą dowolność wyróżniają grę na tle wielu innych pozycji. No i ten fenomenalny klimat Japonii. 

Robin Hood: Legenda Sherwood – znana historia w taktycznym wydaniu

Spellbound Entertainment zdobyło doświadczenie projektując Desperados i wykorzystało je w naszym zdaniem jeszcze lepszym Robin Hood: Legenda Sherwood. Po tytule możecie się już domyślać o czym jest ta gra i jak wygląda historia. Gracze faktycznie przejmują kontrolę nad legendarnym banitą i jego Wesołą Kompanią, a rozgrywka w dużej mierze przypomina serię Commandos. Główna różnica polega na strukturze świata gry. Po pierwsze bohaterowie mają swoją bazę w Sherwood, gdzie postaci przydzielone do odpowiednich miejsc produkują surowce i elementy ekwipunku na dane misje. W czasie rozgrywki pozyskujemy nowe postaci, które zwiększają możliwości obozu, a na misje wybieramy sami członków drużyny spośród postaci w kryjówce.

Misje dzielą się na kilka rodzajów i gracze też wybierają, jakiej chcą się podjąć w danym momencie. Część to zadania fabularne, a inne to misje poboczne pozwalające przechwytywać transporty złota i innych dóbr. Robin Hood: Legenda Sherwood posiada mapę, na której znajduje się pięć miast z zamkami i trzy miejscówki w lesie. W czasie głównych misji odwiedzamy miasta, na których za każdym razem może coś się zmienić lub inne miejsca musimy odwiedzić w ramach zadania. A te mogą polegać na infiltracji, wykradaniu czegoś, odbijaniu więźniów, czy eliminacji celów. Robin Hood: Legenda Sherwood jest grą wyjątkową i do dziś diabelnie grywalną. Dodajmy jeszcze, że walka bronią białą wprowadza element zręcznościowy, gdzie myszką wyprowadzamy ciosy w odpowiednich kierunkach. Naprawdę polecamy spróbować.

Inne gry podobne do Commandos: Origins

Powyższe gry czerpią garściami z rozwiązań przedstawionych w serii Commandos. To jednak nie jedyne pozycje z tego gatunku, ale te, które my ograliśmy i lubimy. Jeśli szukacie innych gier podobnych do Commandos: Origins to możecie sprawdzić Summerian Six przedstawiający alternatywną historię II Wojny Światowej lub polskie 63 Days skupiające się na wydarzeniach Powstania Warszawskiego. Z grą War Mongrels można też odwiedzić front wschodni II Wojny Światowej. Powyższe gry przez swoją tematykę powinny przypaść do gustu miłośnikom cyklu Commandos

Na razie to tyle. My zasiadamy zaraz do ogrywania Commandos: Origins i trzymamy kciuki za powrót gatunku do łask.

Daj znać o nas znajomym

Sekretne koncepty Porsche ujawnione!

Wiele osób śmieje się, że Porsche słynie głównie z auta bazującego na kultowym "Garbusie", a projektanci marki nie mają pomysłów. Pojazdy tej firmy trafiające na rynek faktycznie nie zawsze błyszczą, ale projektantom Porsche nie można odmówić umiejętności. Wystarczy spojrzeć na piękne koncepty, a właśnie nadarzyła się ku temu doskonała okazja.

Producent postanowił zaprezentować światu swoje jednorazowe koncepty, które nigdy wcześniej nie widziały światła dziennego. O Panie, ależ śliczne maszyny zalegają w garażach studia projektowego Porsche. Wszystkie samochody wychodzące spod piór projektantów marki można oglądać także w wydanej niedawno książce pod tytułem "Porsche Unseen". Jej lektura pozwala nie tylko zobaczyć cuda stworzone przez designerów Porsche, ale także zgłębić procesy tworzenia współczesnych samochodów.

Porsche - prezentacja nieznanych konceptów

Design Porsche ma swoich wielkich fanów oraz zagorzałych przeciwników. Nie da się jednak odmówić projektantom marki dbałości o detale, a patrząc na koncepty z przeszłości także odwagi. To właśnie maszyny studyjne idealnie pokazują śmiałość i kunszt designerów. Dzięki fantastycznym koncepcjom do modeli produkcyjnych przekradły się rozwiązania zapewniają

Jaką wersję World of Warcraft wybrać?

Od wielu lat krążą plotki, że World of Warcraft w końcu przejdzie w system free to play. Naszym zdaniem są to bardziej czcze życzenia graczy i spełnią się dopiero, kiedy WoW będzie na skraju śmierci. Oznacza to, że chcąc grać trzeba zapłacić abonament. A jeśli podejmiecie decyzję o wkroczeniu do tego świata lub powrocie do niego to postaramy się pomóc podpowiadając, jakie obecnie są dostępne wersje World of Warcraft.

Wybrać World of Warcraft Retail czy Classic? To pytanie zadaje sobie wielu graczy chcących przeżyć przygody w Azeroth i całej reszcie światów składających się obecnie na uniwersum WoWa. Zebraliśmy informacje o dostępnych aktualnie wersjach tego kultowego MMORPG. Ogólny opis powinien wam pomóc w podjęciu decyzji. Szczególnie jeśli chcecie na początek nieco casualowo sprawdzić co tam w WoW słychać. W razie bardzo poważnych planów odnośnie tej gry warto poszperać za szczegółowymi poradami. Nie brakuje poradników opisujących każdy najmniejszy detal rozgrywki, łącznie z tym jakie postaci wybrać i jak je rozwijać w celu zapewnienia najlepszych doświadczeń na konkretnych serwerach.

Załóżmy, że jesteście nowi w WoW lub tak jak my myślicie nad powrotem do gry po wielu latach. Co trzeba zrobić żeby grać

Geekowe kontrasty i Geekowe memoski w służbie rodziców geeków

Jesteś geekiem i rodzicem, więc zastanawiasz się, jak kreatywnie spędzać czas ze swoją pociechą? Mamy pewien pomysł dla pozytywnie zakręconych rodziców noworodków i dzieciaków w wieku ok. 3 lat. Może zainteresują was Baby Geek. Geekowe kontrasty i Baby Geek. Geekowe memoski.

Baby Geek. Geekowe kontrasty i Baby Geek. Geekowe memoski są grami-zabawami dla dzieci poznających dopiero świat, wydawanymi przez wydawnictwo Muduko. Ich zaletą z punktu widzenia rodziców geeków są ilustracje nawiązujące do ikon popkultury. Dzięki temu już od najwcześniejszych lat można przyzwyczajać dziecko do tematyki, która będzie obecna w jego życiu. Tematyczne grafiki będą cieszyć nie tylko maluchy, ale także dorosłych, którzy znacznie chętniej poświęcą czas swoim dzieciom opowiadając im o swoich pasjach. Bądźmy szczerzy, wielu rodziców z czasem ma dość postaci i bajek pisanych dla dzieci na kolanie nie wspominając o stylistyce i wykonaniu nierzadko obrażających inteligencję maluchów. Przyjrzyjmy się bliżej omawianym pozycjom.

Zalety zabawek kontrastowych

Wiele osób uważa, że zabawki dla niemowląt muszą być kolorowe i pstrokate. A wiecie, że wiele narządów człowieka rozwija się jeszcze długo po narodzina

Kolejność oglądania filmów Obcy

„Obcy – ósmy pasażer Nostromo” z 1979 roku jest obrazem kultowym. Jego niesamowity klimat zaszczucia pozwolił mu się zapisać w historii kina. Przed premierą nikt nie spodziewał się, że da on początek całej serii. No właśnie, ale w jakiej kolejności oglądać filmy z serii Alien?

W 2025 roku na ekrany telewizorów wleci z hukiem „Alien: Earth”, czyli pierwszy serial w uniwersum. Produkcja będzie prequelem sagi i przedstawi wydarzenia rozgrywające się na Ziemi. Wiele osób dopiero niedawno odkryło uniwersum Obcego za sprawą filmu „Alien: Romulus” z 2024 roku. To tym bardziej poruszyło lawinę pytań o kolejność oglądania sagi. Postaramy się podpowiedzieć, w jaki sposób najlepiej obejrzeć wszystkie filmy o kultowych ksenomorfach.

W zasadzie są dwie szkoły oglądania filmów z serii Obcy. Do seansów można zasiąść w kolejności, w jakiej powstały kolejne filmy, lub w kolejności chronologicznej wydarzeń. Osobiście chyba polecamy ten pierwszy sposób, ponieważ poznanie dwóch pierwszych filmów z tak zwanej tetralogii Ellen Ripley. Warto podkreślić, że oprócz głównej sagi filmowej mamy jeszcze spin-offy i dzieła poboczne, ale o nich nieco później. W tym miejscu możecie zapoznać się z

Gdzie wyrzucić elektrośmieci?

Skoro jesteś na tej stronie to prawdopodobnie otacza cię cała masa sprzętów elektrycznych i elektronicznych. Smartfony, tablety, telewizory, komputery, zegarki, pralki i inne urządzenia zasilane prądem są nieodzownym elementem naszego życia. Kiedy tylko się zepsują, albo znudzą bierzemy je i wyrzucamy do śmieci... No właśnie nie! Wyrzucenie tzw. elektrośmieci do kosza lub co gorsza do lasu bądź innego rowu może cię kosztować nawet 5 tys. zł grzywny!

Kwestię elektrośmieci reguluje ustawa z dnia 29 lipca 2005 roku o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym (Dz.U. z 2005r. Nr 180, poz. 1495 tj.). Określa ona kwestie postepowania ze zużytą elektroniką. Tej nie możemy wyrzucać na śmietnik, ponieważ jest to niebezpieczne i szkodliwe dla środowiska. Postanowiliśmy przybliżyć ten temat osobom, które nie wiedzą jak postępować z np. smartfonem, który swoje najlepsze dni ma dawno za sobą.

 

Gdzie można oddać elektrośmieci?

 

Skoro nie mogę wynieść lodówki do śmietnika, to co mam sobie z nią zrobić? Tutaj z pomocą przychodzą różne rozwiązania przewidziane w przepisach. Użytkownicy sprzętów elektronicznych mogą się pozbyć zużytych urządzeń w specjalnych punktach lub w sklepach z nowym sprzętem elektronicznym. Warto zaint

McLaren Artura - hybryda bez biegu wstecznego

McLaren Artura na pierwszy rzut oka jest kolejnym zwykłym modelem tej marki. Mamy tu naturalną ewolucję designu i pozornie sporo elementów z poprzedników. Przynajmniej takie wnioski mogą się nasuwać, gdy patrzymy na następcę modelu 570S. W końcu drogowe auta marki od wielu lat korzystają z tych samych elementów dostosowanych na potrzeby nowych modeli. Tymczasem McLaren Artura to prawdziwy przełom technologiczny i krok w przyszłość brytyjskiego producenta.

Brytyjczycy postanowili stworzyć współczesny supersamochód opierający się o najnowsze trendy. W efekcie mamy tu jeżdżący zlepek nowoczesnych technologii. McLaren Artura korzysta z zupełnie nowego podwozia zaprojektowanego od zera. Oczywiście nie mogło zabraknąć napędu hybrydowego w tym wypadku w wersji plug-in. Przyjrzyjmy się bliżej autu, o którym będzie się długo dyskutowało.

McLaren Artura - nowy rozdział brytyjskiej marki

McLaren Artura jest ważny z dwóch względów. Po pierwsze model ten ma zastąpić w ofercie McLarena 570S produkowanego od 2015 roku. Poprzednik będący bazową maszyną marki stał się także najlepiej sprzedającym samochodem drogowym marki. Nie ma się co dziwić, że Artura ma dużą wagę dla przedsiębiorstwa. Jednak jeszcze ważniejsze jest to, że firma wraz z nową maszyną zmienia technologię bazową dla swoich s

Alternatywy dla Starfield

Starfield okazał się dla wielu graczy sporym rozczarowaniem. Tytuł obiecywał wiele, a ostatecznie okazał się po prostu kolejną grą Bethesdy, która pod wieloma względami tkwi w limbo przeszłości. Niemniej tytuł zdaje się mieć tyle samo zwolenników co przeciwników. My za to zadajemy sobie pytanie, w co zagrać zamiast Starfield?

Nie będziemy wymieniać gier, które są podobne do Starfield. Musielibyśmy podać choćby ostatnie cztery Fallouty, czy gry z serii The Elder Scrolls. Obie serie nie oferują nam jednak kosmicznej przygody. Zamiast tego podrzucamy kilka tytułów, które zbierają nas w przestrzeń kosmiczną i robię pewne rzeczy dużo lepiej niż ostatnia "wielka" gra Bethesdy. Zapraszamy do przeglądu tytułów, które warto potraktować jako alternatywę dla Starfield.

The Outer Worlds – suplement gier Bethesdy

Wyobraźcie sobie pierwszoosobowego Fallouta w kosmosie z własnym statkiem. Taki jest The Outer Worlds od studia Obsidian Entertainment. Tytuł na pierw

Najlepsze gry souls-like na Nintendo Switch

Jakie gry souls-like można ograć na Nintendo Switch? To pytanie zadaje sobie wielu graczy, chcących spróbować swoich sił z soulsami na hybrydowej konsoli. Gry FromSoftware praktycznie zdefiniowały nowy gatunek RPG bazujących na umiejętnościach gracza. Chociaż nie były pierwszymi grami tego typu. Przyjrzyjmy się w jakie souls-like'i 3D można ograć na Switchu 2 i 1. 

Specjalnie poszukaliśmy gier z perspektywy trzeciej osoby. Większość rankingów souls-like'ów na Nintendo Switch skupia się głównie na grach 2D. Oczywiście nie brakuje takich perełek, jak dwie części Blasphemoues, czy Hollow Knight, czy gier z rzutu izometrycznego pokroju Eldest Souls i Tunic. Jednak mimo wielu podobieństw nie oferują one tak zbliżonego doświadczenia. Po prostu część graczy chce zagrać w trzecioosobowe RPG, w którym sprawdzi swoją zręczność, cierpliwość i opanowanie.

Najlepsze gry souls-like na Nintendo Switch 2 i 1

Prawdą jest, że na Nintendo Switch 2 i 1 nie wyszło wiele najgłośniejszych gier typu souls-like. Niestety, ale nie zagracie mobilnie w serię The Surge, Lies of P, czy The Lord of the Fallen. Mimo to znajdzie się kilka naprawdę interesujących pozycji. Warto też pamiętać, że na Nintendo Switch 2 oficjalnie zapo

Wszystko o PlayStation Plus

Kupujesz wymarzoną konsolę PlayStation 5 lub PlayStation 4 i po odpaleniu szybko przekonujesz się, że jest coś co nosi nazwę PlayStation Plus. Sony, jak każdy producent konsol oferuje specjalny abonament otwierający przed użytkownikami pełnię możliwości ich sprzętu. Dziś przybliżymy wam szczegóły PlayStation Plus.

PlayStation Plus jak wspomnieliśmy nie jest wyjątkiem na rynku. Microsoft ma swój Xbox Game Pass, a Nintendo oferuje Nintendo Switch Online. Postaramy się przedstawić z czym mamy do czynienia i jakie korzyści płyną ze subskrybowania usługi Sony. Wielu użytkowników przed zakupem konsoli zastanawia się, czy abonament jest potrzebny? We wstępie odpowiemy, że nie potrzebujecie go do rozgrywki solowej. Swobodnie możecie kupić konsolę PS5 lub PS4, założyć konto w Playstation Network i cieszyć się grami zakupionymi na konsolę. Problem pojawia się kiedy zechcecie grać online.

Sony oferuje trzy progi abonamentu PlayStation Plus. W zależności od potrzeb można postawić na wersję: Essential, Extra lub Premium. Każda z nich rozwija poprzednią o kolejne dodatki, które mają przekonać graczy do opłacania subskrypcji. Trzeba też podkreślić, co

Metalowe modele 3D - czy warto?

Czy kojarzycie metalowe modele 3D? Ostatnio przypadkiem trafiliśmy na takie zabawki, które pozwalają z metalowych elementów stworzyć najróżniejsze pojazdy, budowle, a nawet bohaterów z popkultury. Nasz redaktor sprawdził, czy składanie tych konstrukcji jest przyjemne i dziś spieszymy z wrażeniami. Możecie potraktować ten wpis, jako recenzję metalowego modelu 3D statku Enterprise-D lub jako luźny materiał o tego typu zabawkach.

Przede wszystkim zależy nam, abyście z tego artykułu wyciągnęli wnioski, czy metalowe modele 3D są czymś dla was. Nie ukrywamy, że koncept na papierze jest fascynujący, a ilość konstrukcji, jakie możecie znaleźć w ofercie różnych sklepów i producentów zaskakuje. Interesują was statki kosmiczne ze Star Wars albo Star Trek? Nie ma problemu. Tak samo, jak nie ma problemu z metalowym Hogwartem, Transformersami, smokami, pociągami, autami i całą masą innych odjechanych rzeczy. Trafiliśmy na modele w różnej skali, a także na konstrukcje polakierowane, które nabierają jeszcze efektowniejszego wyrazu. No bo co powiecie na taką polakierowaną figurkę Iron Mana, albo Optimusa Prime?.

Na fotografiach zobaczycie statek kosmiczny Enterprise-D z serialu Star Trek The Next Generation. Posłużył nam on za platformę testową. Specjalnie wybraliśmy model w najmniejs

Zobacz wszystkie

Masz pomysł na udoskonalenie Piwnicy? Podziel się!

Musimy o tym napisać! Tego Ci u nas brakuje! Daj znać, co chcesz znaleźć na Piwnicy.